• (gość portalu) Zaloguj się
  • Na podany adres zostanie wysłany e-mail potwierdzający a następnie dalsze powiadomienia

  • Wysłany przez Ciebie post może pojawić się z opóźnieniem do kilku minut.

  • Podglad

Odpowiadasz na:

z.bereszynski  napisał: 

> Andrzej Szubert, zamieszkały na stałe w Niemczech emigrant z Kluczborka w wojew
> ództwie opolskim, od roku prowadzi złośliwą kampanię pomówień pod moim  adresem
> . Kampania ta obejmuje obsesyjne zakładanie w internecie oszczerczo-prześmiewcz
> ych wątków na mój temat, piętnujących mnie jako rzekomego manipulatora i fałsze
> rza historii, a także rozsyłanie oszczerczych maili do różnych osób i instytucj
> i. Andrzej Szubert publicznie (na forach internetowych) wypowiada się na mój te
> mat w sposób obelżywie-prześmiewczy, dążąc z iście maniackim uporem do trwałego
>  splamienia mojego nazwiska. Oto niektóre przykłady tego typu działań:  
> forum.gazeta.pl/forum/w,65,85910031,0,Zbigniew_Bereszynski_manipulatorem_historii.html
> porozumienie.mojeforum.net/temat-vt165.html
> forum.gazeta.pl/forum/w,65,100519350,0,Gorzkie_zale_Zbigniewa_Bereszynskiego.html
> forum.gazeta.pl/forum/w,65,100682574,100682574,Apel_do_Zbysia.html
> forum.gazeta.pl/forum/w,65,86434929,,Tablica_o_Kowalczykach_przepadla_przez_tresc.html?s=0
> forum.gazeta.pl/forum/w,65,86434929,,Tablica_o_Kowalczykach_przepadla_przez_tresc.html?s=1
> Elementem owej kampanii są również rozesłane obecnie maile do władz Instytutu P
> amięci Narodowej oraz redakcji niektórych dzienników. 
> 
> Postępując w ten sposób Andrzej Szubert próbuje wymusić na mnie pisanie histori
> i pod jego dyktando. Chodzi mu o maksymalne wyeksponowanie faktycznych lub uroj
> onych zasług jego żony, Bożeny Kawki-Szubert, i jego samego, przy jednoczesnej 
> deprecjacji dokonań innej grupy działaczy kluczborskiej „SolidarnościR
> 21;, która także wydawała w konspiracji biuletyn „Nad Stobrawą”. 
> 
> Dążąc do osiągnięcia tego celu, Andrzej Szubert nie wstrzymał się nawet przed s
> zantażem. W dniu 22 listopada 2008 r. przesłał mi on mail następującej treści: 
> „Masz jeszcze jeden dzień czasu. Albo skorygujesz historię "Stobrawki" zg
> odnie z faktami na podstawie dokumentów (ewentualnie usuniesz całkowicie tekst)
> , albo opiszę sprawę na forum PON. Podam dodatkowo przykłady Twej "konstruktywn
> ej" współpracy z GW. A to splendoru w towarzystwie niepodległościowym Ci nie pr
> zyniesie. Tam jakakolwiek współpraca z GW to zdrada”. To właśnie wtedy, w
>  odpowiedzi na ów szantaż, napisałem Andrzejowi Szubertowi, trochę mocnych słów
> , które przytacza on obecnie w swoim mailu. Ponieważ nie uległem szantażowi i n
> ie zgodziłem się na pisanie historii pod dyktando Andrzeja Szuberta, człowiek t
> en rozszerzył akcję szkalowania mnie poprzez założenie kolejnego oszczerczego w
> ątku na forum Porozumienia Organizacji Niepodległościowych. Już wcześniej, od p
> ołowy października 2008 r., byłem przez niego szkalowany na opolskim forum R
> 22;Gazety Wyborczej”. Sytuacja taka trwa z przerwami po dziś dzień. 
> 
> Andrzej Szubert próbował szantażować także Rafała Gleich, dawnego działacza klu
> czborskiej „Solidarności”. W listopadzie 2008 r. przesłał mu on nas
> tępujący mail: „Słuchaj no gnojku. Jak nie usuniesz z twojej zasranej str
> onki wzmianki o Bożenie, że niby twój tato kapuś miał z nią robić konspirację, 
> to całą twoją teczkę, z tymi ośmieszającymi cię dokumentami wydrukuję w stu egz
> emplarzach i rozkolportuję w Kluczborku. A będzie się z czego śmiać. Nawet kapu
> sie pisali o tobie, żeś przygłup. Ostrzegam. A ja nie żartuję. Od Bożeny wara. 
> Gęby sobie nią ostatni przygłupie, synu kapusia, nie wycieraj”. Sprawa ta
>  została szczegółowo opisana w „Gazecie Wyborczej” w pierwszych tyg
> odniach bieżącego roku. W związku z owymi próbami szantażu Bożena Szubert, żona
>  Andrzeja Szuberta, utraciła dostęp do zasobów archiwalnych IPN.    
> 
> wyborcza.pl/1,87648,6170706,W_imie_ojca__kapusia__.html    
> 
>            Od kilku lat prowadzę zawansowane badania nad historią „Solida
> rności” i środowisk opozycyjnych w województwie opolskim. [...] Jestem au
> torem licznych publikacji naukowych i popularnonaukowych, drukowanych ostatnio 
> m. in. w „Studiach Śląskich” i opolskim piśmie uniwersyteckim ̶
> 2;Indeks”, a także w zbiorowych publikacjach książkowych. Uczestniczyłem 
> także w różnych konferencjach naukowych, ostatnio w Krakowie z okazji 30-lecia 
> KPN. Mam wystąpić również na kolejnych konferencjach naukowych w listopadzie i 
> grudniu br. Współpracuję z IPN w realizacji programu badawczego, którego efekte
> m ma być planowana na przyszły rok kilkutomowa publikacja książkowa na temat &#
> 8222;Solidarności”. Współpracuję także przy opracowywaniu „Encyklop
> edii Solidarności”, dla której przygotowałem kilkadziesiąt haseł. Staram 
> się pracować rzetelnie, a pisane przeze mnie teksty są pozytywnie oceniane prze
> z kompetentnych historyków.            
> 
> Tematykę historyczną propaguję także na łamach prasy. Opublikowałem już dziesią
> tki artykułów, drukowanych w takich dziennikach i periodykach jak „Gazeta
>  Wyborcza” (dodatek opolski), „Nowa Trybuna Opolska”, „
> Nasza Polska”, „Kurier Brzeski”, „Tygodnik Prudnicki
> 221; i „Tygodnik Krapkowicki”. Są to pisma o różnej orientacji, co 
> najlepiej świadczy o pozytywnym odbiorze moich tekstów. 
> 
> Również na własnej stronie internetowej Andrzeja i Bożeny Szubertów przez cały 
> praktycznie rok (!), od grudnia 2006 r., widniał tekst mojego opracowania na te
> mat kluczborskiej „Solidarności”. Andrzej Szubert w kłamliwy sposób
>  przedstawia nasze relacje z tego okresu. Zawsze byłem otwarty na wszelkie uwag
> i i sugestie dotyczące mojego tekstu. Przyjmowałem je z wdzięcznością i starałe
> m się uwzględniać w możliwie największym zakresie, choć niestety z czasem okaza
> ło się, że Szubertowie w niejednym przypadku próbowali wprowadzać mnie w błąd. 
>  W dniu 5 grudnia 2006 r. otrzymałem od Andrzeja Szuberta mail z następującą oc
> eną mojego opracowania: „Zbyszek, merytorycznie wszystko OK. Nie ma potrz
> eby, abyś jeszcze raz przysyłał mi do wglądu. Nawet, jakbyś zrobił jeszcze małe
>  poprawki na podstawie dzisiejszej korespondencji. Jest naprawdę OK. Pozdrawiam
>  Andrzej”. 
> 
> Do konfliktu doszło dopiero wtedy, gdy na przełomie lat 2007 i 2008 r. dodałem 
> rozdział opisujący szczegółowo sprawę TW ps. „Piast” czyli Wojciech
> a Gilewicza, który od lat należy do osobistych wrogów Andrzeja Szuberta. W rozd
> ziale tym ujawniłem treść dokumentów, z których wynikało, że SB uznała Gilewicz
> a za nielojalnego i nieszczerego współpracownika, próbującego rozpracowywać tę 
> instytucję i współpracującego z innymi działaczami „Solidarności”. 
> Ustalenia te zburzyły wizję propagowaną od lat przez Andrzeja Szuberta. Reakcją
>  na to było usunięcie mojego opracowania ze strony internetowej Szubertów. W pó
> źniejszym czasie Andrzej Szubert przystąpił do 

Nie pamiętasz hasła lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się