• (gość portalu) Zaloguj się
  • Na podany adres zostanie wysłany e-mail potwierdzający a następnie dalsze powiadomienia

  • Wysłany przez Ciebie post może pojawić się z opóźnieniem do kilku minut.

  • Podglad

Odpowiadasz na:

Gość portalu: koń trojański  napisał(a): 

> Ej Zbysio, Zbysio…
> No właśnie! Czy moje pytania są dla doktora historii za trudne?
> W pierwszym wpisie na wątku „Gorzkie żale...” Zbysio napisało:
> „[b]Jak już wielokrotnie pisałem, Andrzej Szubert, kłamca. 
> manipulator i szantażysta, nie jest dla mnie partnerem do dyskusji
> [/b]...”. 
> Następnie konsekwentnie przystąpiło Zbysio do urządzenia pyskówki, 
> na zasadzie – „łapaj złodzieja”. Nie odpowiedziało Zbysio na 
> żadne 
> moje pytanie. Dopiero gdy napisałem, że [i]„to mój ostatni wpis na 
> tym wątku[/i]” [b]Zbysio nagle zapomniało o jego niezłomnych zasadach
> [/b] i zaczęło udawać, że chce rozmawiać. Ja jednak nie robię z gęby 
> wycieraczki. Jak Zbysio. Dlatego więcej tam nie piszę.
> Zbysio to jak Papkin w ”Zemście”. Wyskakuje z szabelką, jak już po 
> bitwie i nie ma przeciwników. A wtedy Zbysio dopiero pokazuje, jakie 
> to ono odważne.
> 
> Napisało Zbysio też:
> „[i]Czy Szubert znajdzie w końcu jakąś odpowiedź czy nadal będzie 
> uciekać w tematy zastępcze[/i]?”
> [b]Zbysio! A kto od roku ucieka w tematy zastępcze??? Hę???[/b]
> Czy Zbysio choć jeden jedyny raz dało wiarygodną odpowiedź na moje 
> pytania?
> [b]Bo ja nadal czekam na odpowiedzi[/b].
> Dlaczego Zbysio manipulacyjnie zniekształciło proporcję między 
> wojenną a Renkową konspiracją? Dlaczego Zbysio przemilczało 
> korzystne dla pierwszej i niekorzystne dla drugiej informacje? 
> Dlaczego Zbysio dopisało Renkowi i jego rodzince wyssane z palca 
> konspiracyjne wyczyny?
> Czy ja mam za Zbysia odpowiedzieć?
> Bo GW, chcąc zrobić z Piasta bohatera, powołała się na Renka, 
> nazywając go „czołowym działaczem opozycji”. A ponieważ z niego był
>  
> taki czołowy działacz, jak ze mnie święty turecki, no to Zbysio 
> musiało coś tam pomanipulować, pododawać,  przemilczeć i pozmieniać.
> [b]I Zbysio to zrobiło!!![/b]
> Albo z Piastem.
> Dlaczego Zbysio udaje, że jego donosy były nic nie warte?
> Dzięki nim esbe wiedziała, co rzeczywiście w trawie piszczy.
> Dlaczego wrabia Zbysio w aresztowanie Jurkiewicza Kozaka?
> Przecież Zbysio lepiej ode mnie wie, że na podstawie donosów Kozaka 
> nikogo nie aresztowano! Zbysio wie, kto złożył zeznania, na 
> podstawie których Zygmunta aresztowano! Zbysio wie, na podstawie 
> czyich zeznań wystawiono akt oskarżenia!
> Zbysio dużo wie o Piaście. Przypomnieć Zbysiowi, co mi samo Zbysio o 
> Piaście pisało??? Jak jeszcze kolegami byliśmy??? Hę???
> I dlaczego w biogramie Piasta napisało Zbysio same piękne rzeczy - 
> że jak już szefem Solidarności w 89 roku został, to nawet na 
> delegata na krajowy zjazd „S” go wybrano. Ale ani słowa, że 
> wcześniej wydał „fałszywkę”, w której sobie i Renkowi dorabiał 
> życiorysy więzienne i konspiracyjne, a innych „kasował”.  Za co 
> ostatecznie zmuszono go do „abdykacji”.
> I ani słowa, że to wódczany koleś esbeków?
> Tak przecież w czasach bolszewii preparowano życiorysy „zasłużonym 
> działaczom ruchu robotniczego”. Zbysio tego nie widzi???
> Żałosna „powtórka z historii”???
> A potem Zbysio obraża się, że nazywam Zbysia nadwornym hagiografem 
> agentów SB.
> A jak mam to nazwać??? Hę???
> 
> No i co się Zbysio tej mojej sprzeczki z Renkiem czepiło? O ten 
> artykuł w ichniej Stobrawce?
> Że straszyłem Renka, że pójdę na SB? 
> To niech Zbysio, z ręką na zakłamanym serduszku powie, co jest 
> gorsze?
> Czy to, że ja tylko straszyłem, że doniosę (choć Zbysio, oni i ja 
> wiemy, że tego bym nie zrobił? Bo Zbysio wciąż udaje, że nie zna 
> mojego ostatniego zdania tamtego „szantażu”).
> [b]I że tego nie zrobiłem!!![/b]
> 
> [b]Czy też to, że Renek nie straszył, nie ostrzegał, a chodził i 
> donosił? Hę???[/b]
> 
> No, niech Zbysio powie - co jest gorsze???

Nie pamiętasz hasła lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się