• (gość portalu) Zaloguj się
  • Na podany adres zostanie wysłany e-mail potwierdzający a następnie dalsze powiadomienia

  • Wysłany przez Ciebie post może pojawić się z opóźnieniem do kilku minut.

  • Podglad

Odpowiadasz na:

coss  napisała: 

> Dokładnie! Przeczytałam dyskusję i głos p. eksperta od prawa spółdzielczego po 
> prostu mnie powalił... Zanim spółdzielnia upadnie, rozpoczyna się postępowanie 
> układowe, później likwidacyjne (i tu własnie wchodzi i dobrze żyje syndyk). Nie
>  
> ma wtedy juz władz spółdzielni jako takich, syndyk jest jedyną instancją, z 
> którą można coś ustalić (najczęściej jest oczywiście bardzo chętny do 
> wysłuchiwania żądań spółdzielców...). Można się zabezpieczyc przed żądaniem 
> ponownego wykupu mieszkań za pomocą wcześniejszego złożenia wniosku o 
> wyodrebnienie lokalu, ale podwyżka czynszu itp radości (no i oczywisty spadek 
> realnej wartosci mieszkań na rynku pozostają poważnym problemem. Na miejscu 
> Patelszczak zdecydowanie nie angażowałabym swoich pieniędzy w coś takiego. 
> Jedyne pełne zabezpieczenie - to uzyskanie odrębnej własności lokalu z udziałem
>  
> w gruncie. wtedy jest to naprawdę TWOJE, a nie jakaś chora ułomna własność.
> Ps - właśnie jestem także w trakcie batalii o wyodrębnienie własności, przy 
> czym spółdzielnia ma kłopoty (procedura wyodrębnienia jest w toku, ale ludzie 
> skołowani, podejmują różne idiotyczne kroki, próbują kompletnie bezsensownej w 
> tym przypadku drogi sądowej...)
> Chętnie podzielę się informacjami, które udało mi sie dotychczas wydobyć z 
> różnych źródeł
> Pozdrawiam i zyczę powodzenia (a Patelszczak trafnej decyzji ;-)

Nie pamiętasz hasła lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.