• (gość portalu) Zaloguj się
  • Na podany adres zostanie wysłany e-mail potwierdzający a następnie dalsze powiadomienia

  • Wysłany przez Ciebie post może pojawić się z opóźnieniem do kilku minut.

  • Podglad

Odpowiadasz na:

Gość portalu:  Autor/ka: Gal Ano  napisał(a): 

> [b][i]Panie marny prezesino TPSA (Grupy TP) Macieju Witucki masz Pan krew na
> rękach i Pana przydupasy z Rady Nadzorczej i Zarządu oraz pseudo managerowie TP
> też! Lepiej byłoby dla Pana jak i tej dziadowskiej firmy, żeby ten wypadek był
> jednostkowym przypadkiem a nie pierwszym z wielu. Jeśli ta nieszczęsna kobieta
> zejdzie będzie miał Pan ją na sumieniu i oby tylko ją, bo ciągła praca pod
> presją i przy szykanach szeregowych pracowników jakie są na co dzień, może
> prowadzić właśnie do tego, co się wydarzyło w Poznaniu. Panie Witucki jakby Pan
> a
> od zaraz zwolniono z Grupy TP, to za odprawę jaką Pan by otrzymał i pieniądze
> jakie Pan zarobił do tej pory, mógłby Pan nic nie robić do emerytury (boję się
> myśleć jakiej wysokości będzie Pan ją miał, pewnie i z 1000 emerytów z najniższ
> ą
> emeryturą się nie zrówna się z Pana emeryturą) lub nawet do końca życia i
> opływać w luksusy, więc pewnie zwisa Panu los marnych szaraczków pracujących w
> strukturach sprzedaży czy obsłudze klienta, od których zależy wypracowany zysk
> firmy i zadowolenie klienta a dzięki czemu może Pan mieć premie miesięczne
> wynoszące tyle, co roczna pensja pracownika w SS lub na CC. Jeśli chodzi o
> specjalną komisję do wyjaśnienia tej tragedii jaka została w TP powołana, to
> według mnie nic innego jak pic na wodę i fotomontaż. Taka wewnętrzna komisja
> będzie miała na celu wyciszyć sprawę i zamieść brudy pod dywan - jak to się mów
> i
> wszystko zostanie w rodzinie (korporacyjnej rodzinie). Pan Prezes przejedzie si
> ę
> tu i tam aby się polansować i pokazać jak to niby firma przejmuje się
> pracownikami, przy okazji ludziom opowiadając farmazony. Jakie będą wnioski tej
> komisji na koniec? Ano pewnie, że sprawy mobbingu nie było a kobieta nie miała
> powodu skakać - może miała po prostu za mało wrażeń lub też z nudów skoczyła
> albo okno z drzwiami pomyliła...? Mam sugestie jeszcze dla Prezia Wituckiego, ż
> e
> może tak firma zafundowałaby wszystkim pracownikom TPSA skok na bungee lub ze
> spadochronem, żeby zobaczyli jak to jest i nie mieli takich pomysłów więcej jak
> ta nieszczęśliwa kobieta. Wracając do meritum i zostawiając sarkazm - podpisuję
> się wszystkimi 4 kończynami pod tym co napisali byli, jak i obecni pracownicy T
> P
> (w tym z outsourcingu). Praca w TP od jakiegoś czasu np. w lokalizacjach CC w
> całym kraju, ze względu na ciągłe podwyższanie wskaźników efektowności i
> dokręcanie śruby w każdym zakresie wykonywanych obowiązków stała się
> niewdzięczna a atmosfera w pracy panuje tragiczna. Jak to się mówi żadna praca
> nie hańbi, ale praca w TPSA upadla! Po tym "wypadku pracownicy" jak to było
> ujęte w mailu od Pana prezia Wituckiego może być tylko gorzej i myślę, że nie m
> a
> co liczyć, iż zmieni się coś na lepsze dla pracowników. W końcu firma wprowadza
> standardy Orange (czytaj kulturę korporacyjną wzorowaną na "France Telecom", bo
> TPSA nie jest w stanie wypracować własnej), co przynosi takie efekty jakie mamy
> (ad vocem: w ciągu półtora roku we France Télécom zabiło się 32 pracowników).
> Może potrzebne są mocniejsze akcenty jeszcze, aby kadra zarządcza TP opamiętała
> się np. jak to było w FT gdy jakiś technik rozciął sobie bebech i wywalił
> wnętrzności na stole konferencyjnym przy spotkaniu białych kołnierzyków (źródło
> :
> www.sfora.pl/Korporacje-doprowadzaja-pracownikow-do-samobojstw-a11356).
> Ta cała restrukturyzacja (zwolnienia pracowników), oszczędności (cięcia kosztów
> na różnych szczeblach, wyzbywanie się budynków) oraz tłumaczenie wyzysku
> pracowników jaki się dokonuje w TP ostatnim światowym kryzysem gospodarczym
> (zastraszanie, że mogą cię zwolnić ot tak, gdyż nikt nie jest niezastąpiony,
> dlatego ludzie wolą siedzieć cicho, zaciskać zęby i brnąć nadal w tej
> beznadziei), ma tylko na celu to, aby Ci co mają się dobrze mieli się nadal OK
> (z prezesem na czele) oraz aby akcjonariusze mogli zgarnąć pokaźną dywidendę i
> jeszcze więcej można było wyprowadzić środków finansowych do pasożyta "France
> Telecom". Do tego jeszcze dochodzi dezinformacja - raz się czyta, że pomimo
> kryzysu sytuacja finansowa TP jest całkiem dobra a innym razem że jest kryzys i
> trzeba ciąć stanowiska, zwiększać efektywność aby firma utrzymała założony
> poziom przychodów albo że w ramach oszczędności TP wstrzymuje inwestycje w
> infrastrukturę telekomunikacyjną i pozbywa się nieruchomości a innym razem
> radosna wiadomość, że TP będzie budować jakieś super nowoczesne miasteczko na
> własne potrzeby za gigantyczną kasę, nie wspominając już o tym, że próba
> samobójcza tej pracownicy została nazwana "wypadkiem" jakby miała biedaczka
> poślizgnąć się i spaść ze schodów. Ta firma daleko nie zajdzie brnąc dalej w
> bagnie jakie jest obecnie i w końcu utonie. Restrukturyzacja i optymalizacja
> kosztów oraz wprowadzanie nowych standardów jakościowych obsługi klienta polega
> na zwalnianiu wieloletnich pracowników mających kompetencje i doświadczenie w
> ramach tzw. "dobrowolnych odejść" lub też na przesuwaniu ludzi na niższe
> szczeble (zwykle degradując ich na sam dół jakim jest np. CC, jak zrobiono z
> Panią Bernadettą - szkoda, że nie zaproponowano jej jeszcze łaskawie stanowiska
> sprzątaczki). Władze TP mają patent na polepszenie kondycji firmy i zwiększenie
> jej rentowności poprzez wyrzucanie pracowników ze średnich i niższych szczebli
> (np. zarabiających 2000-3000zł netto) lub przenoszenie ludzi na mniej płatne
> stanowiska, co chyba nie do końca jest zgodne z prawem albo też współpraca z
> pracownikami na zasadzie wymogu samozatrudnienia. Na przykładzie CC - po co
> trzymać pracownika na normalnej umowie i dawać mu zarabiać max. ok. 2200zł
> brutto jak można zastąpić wszystkich na CC jeleniami zatrudnianymi przez
> superaśne APT (agencje pracy tymczasowej) - tj. przeważnie studentami, którzy t
> o
> zarabiają niebotyczne 600-900zł na rękę miesięcznie, pracując piątki, świątki i
> weekendy za tą samą stawkę godzinową (obecnie max. 8,63zł/h) nawet i do 10h
> dziennie (tzw. równoważny czas pracy) a muszą dziobać na systemach jak dzięcioł
> y
> to samo i wciskać ten sam kit klientom, będąc rozliczanym za każdą przekroczoną
> sekundę przerwy (ciekawe, że nie tak dawno pracownikom CC dla komfortu pracy
> zabrano 5 min. z ogólnego czasu przerw i np. na 6h pracy jest 35min. łącznie
> przerwy do wykorzystania a w takiej jednej infolinii bankowej na 6h pracy mają
> aż 1h przerwy i kto tu jest pazerny?), co się odbija na wykonaniu i magicznym
> wskaźniku ZWE (Zintegrowany Wskaźnik Efektywności - ulepszenie wprowadzone
> jakieś pół roku temu, dla tych którzy dostają orgazmu przy analizowaniu tabelek
> i słupków, w celu statystycznego zobrazowania wydajności i przydatności
> pracownika CC a sam wskaźnik wyliczany jest z jakiegoś kosmicznego wzoru, na
> który składa się wiele zmiennych) przy czym nie należy zapominać iż
> najważniejszą kwestią dla tego wskaźnika jest długość rozmów przychodzących jak
> i wychodzących o czym później. Co do charakteru pracy na CC, to nie każdy się d
> o
> niej nadaje - trzeba mieć predyspozycje, których nikt nie sprawdza w TP, bo
> wychodzi się z założenia, że może pracować tam każdy nawet wzięty z ulicy z
> łapanki. Przy profesjonalnym podejściu do sprawy powinien być jakiś test
> psychologiczny nawet, ale nikt tego nie ma w standardach postępowania, również 
> w
> przypadku innych firm z tego co wiem - rzucamy kogoś po krótkim przeszkoleniu n
> a
> głęboką wodę i niech se jakoś radzi a jak sobie nie będzie radził, to się go
> wyrzuci lub sam 

Nie pamiętasz hasła lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się