• (gość portalu) Zaloguj się
  • Na podany adres zostanie wysłany e-mail potwierdzający a następnie dalsze powiadomienia

  • Wysłany przez Ciebie post może pojawić się z opóźnieniem do kilku minut.

  • Podglad

Odpowiadasz na:

plendz  napisał: 

> Poznań jest małym miastem;-) Rada miasta jest jeszcze mniejsza, bo 
> upartyjniona - więc "słusznie" ma gdzieś przeciętnych mieszkańców, 
> którzy nie należą do żadnej partii i nie biorą udziału we 
> wzajemnym "mizianiu" (brrr nienawidzę tego słowa). Jeśli trzeba być 
> członkiem partii, żeby móc zostać prezydentem, to jest już kompletne 
> dno (zresztą Rysiu już raz na tym wyhynął, robiąc w ciula W.S. 
> Kaczmarka, swojego "mistrza", który nie należał do partii, więc go 
> sprzedano). Dlatego masz rację, że nie ma mowy o społeczeństwie 
> obywatelskim, tylko o nomenklaturze partyjnej. 
> Ale to my do tego dopuszczamy pozwalając by partie odgrywały taką 
> rolę. To brak naszej inicjatywy i aktywności do tego prowadzi. 
> Ludzie zaczynają się interesować polityką, jak jest już pozamiatane, 
> kiedy mleko się rozlało i nie solidaryzują się z innymi, których 
> dotknął problem. Może dlatego władze nic nie robią, by "ogniska 
> kultury" (np. takie jak Rozbrat) pojawiły się poza centrum, do 
> którego trzeba się przebić i dlatego najczęściej lądujemy tam na 
> piwie raz w tygodniu... Nie ma miejsc np. na Łazarzu, czy Jeżycach, 
> gdzie mnożna by na chwilę wyskoczyć z domu i np. wypić kawę i 
> poczytać gazetę. W takich miejscach mogłoby kwitnąć 
> życie 'mikrolokalne', ludzie mogliby poznawać sąsiadów i knuć, coby 
> tu zmienić w najbliższej okolicy;-) Dla władz lepiej, gdy ludzie są 
> dla siebie anonimowi i się zanadto nie znają.
> Taki Rozbrat i tak jest ewenementem. Z dala od wszystkiego, nikt 
> niewtajemniczony nie wie o jego lokalizacji. Więc dziwię się, że 
> władze wręcz nie dokładają, żeby się jego użytkownicy 
> nie 'rozplenili' po mieście;-) Jeśli Rozbrat padnie, to proponuję, 
> by jego społeczność założyła stowarzyszenie o profilu kulturalno-
> społecznym (i np.dobroczynnym) i ubiegała się o lokal w samym 
> centrum, tak by mieszkańcy w końcu zauważyli młodych, którym się coś 
> jeszcze chce. Mogłoby się nazywać 'Christiania';-)) Nasi radni 
> pomyśleliby, że promuje wartości konserwatywne i może daliby mu kasę 
> i lokal;-))

Nie pamiętasz hasła lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się