• (gość portalu) Zaloguj się
  • Na podany adres zostanie wysłany e-mail potwierdzający a następnie dalsze powiadomienia

  • Wysłany przez Ciebie post może pojawić się z opóźnieniem do kilku minut.

Odpowiadasz na:

Gość portalu: mike  napisał(a): 

> Nikogo nie zabiłem, a jeżdżę bardzo dużo i już od 18 lat.
> Znam tą trasę. "Dziwnym trafem" pojawiło się tam ostatnio dużo wysepek, radarów
> , lewoskrętów prowadzących donikąd. I "dziwnym trafem" w często jedynych miejsc
> ach do wyprzedzania. Ciekawe.
> 
> Prawo jest dla ludzi, a nie ludzie dla prawa.
> To, że "Kulczykopodoni" postawili masę zakazów i nakazów, żeby ludzie jeździli 
> płatną A2 zamiast starej 2, nie sprawi, że nagle będę się słuchał.
> Jeżeli jest miejsce i widzę, że jest wolne, to wyprzedzam. Nikomu drogi nie zaj
> echałem, nie wyprzedzam na 3 (chyba, że dostanę b. wyraźny "margines") nikt nie
>  musiał przeze mnie hamować, no chyba, że się "posrał ze strachu" - a to już je
> go problem. 
> 
> A dla "ograniczników prędkości" i "strażników jedynie słusznego kodeksu" - nie 
> mam pretensji o jeżdżenie 50 w mieście i 90 poza. Ale jak już jedziecie 70 poza
>  miastem, bo "boicie się, że ślisko" to dajcie się od czasu do czasu wyprzedzić
> , bo to Wy stwarzacie największe niebezpieczeństwo. Ten Tirowiec nie wyprzedzał
>  by w taki sposób, gdyby ten konwój "posranych ze strachu" dziadków dał mu się 
> wyprzedzić stopniowo. A tak wlecze się człowiek za idiota jadącym 60-70 nadając
> ym hamulcem sygnały alfabetem morsa.
> Jazda z noga na hamulcu pozostawia Twój ślad, w postaci wkurw...nia innych kier
> owców, 10 km za Tobą.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się