• (gość portalu) Zaloguj się
  • Na podany adres zostanie wysłany e-mail potwierdzający a następnie dalsze powiadomienia

  • Wysłany przez Ciebie post może pojawić się z opóźnieniem do kilku minut.

  • Podglad

Odpowiadasz na:

wlodzimierz_nowak  napisał: 

> Podkreślanie tradycji (jeśli się ją ma) jest równie ważne jak budowanie przyszł
> ości. Ważna jest proporcja między jednym a drugim, tak w zaangażowaniu, jak i f
> inansowaniu. Ale każda roślina rosnąc zwiększając długość i przekrój pędów, zwi
> ększa długość i przekrój korzeni.
> 
> Poznaniacy mamy ambicje, znamy naszą wartość i potencjał. Eukaliptusik zapewne 
> jest z nami od niedawna (w ciągu 11 lat do Poznania sprowadziło się ok. 50 tys.
>  ludzi, a ludność PZ zwiększyła się o 80 tys., stąd spadek liczby ludności same
> go miasta) i być może nie ma odniesienia do różnicy poziomów w przeszłości. 
> 
> My wiemy, że Poznań to wspaniałe miasto. I bardzo się cieszę, że tylu ludzi pos
> tanowiło razem z nami zostać poznaniakami. Cieszę się, że Eukaliptusik pisze [b
> ]nas[/b], że wyraża swoją troskę o Poznań pisząc do gazety (choć nie zgadzam si
> ę z paroma wnioskami). Niestety dzisiejszy Poznań to miasto stojące, drepczące,
>  w paru aspektach cofające się w przeszłość, lekkomyślne, rozrzutne, niepracowi
> te, pozbawione ambicji, pragmatyzmu i oszczędności.
> Ten dysonans między tym co społeczność Poznania postrzega jako swoje wartości, 
> a tym co prezentuje obecna władza jest coraz szerzej dostrzegany i to wzbudza c
> oraz głośniejsze niezadowolenie. Wciąż mniejszościowe, ale coraz powszechniejsz
> e. Wszak mamy zakorzenione ambicje, chęć zmian i wolę podejmowania wyzwań.
> 
> Natomiast Poznań "wciąż zajmuje wysokie miejsca w rankingach". Oczywiście, że t
> ak. Trudno przez naście lat zmarnować taki potencjał. Poznań do 1995 roku był p
> rzez sto lat najbogatszym polskim miastem i to jest wciąż odczuwalne.

Nie pamiętasz hasła lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się