• (gość portalu) Zaloguj się
  • Na podany adres zostanie wysłany e-mail potwierdzający a następnie dalsze powiadomienia

  • Wysłany przez Ciebie post może pojawić się z opóźnieniem do kilku minut.

  • Podglad

Odpowiadasz na:

clean1  napisał: 

> Hmm... Że tak powiem jestem w bardzo podobnej sytuacji. Pierwsza 
> terapia nieudana, informacja o wiremii po zakończeniu nieudanego 
> leczenia była dla mnie szokiem (większa o około 25% niż przed 
> leczeniem)... Z wielka zazdrością (ale zdecydowanie ta pozytywną) 
> czytam jak kolejnym innym osoba sie udaje... i... szczerze 
> powiedziawszy TRYSKAM OPTYMIZMEM. WZWC to naprawde pikuś w 
> porównaniu z innymi przypadłościami.
> Życ każdy z nas (niezależnie czy z wzwc czy bez, czy z czyms innym 
> czy od tak) będzie tyle ile ma żyć, tyle ile ma zapisane, a życie 
> jest piekne i nie należy przejmować się pierdołami.
> Nic nie cykaj za rok, dwa, trzy a może pięć będą takie leki do 
> wyboru że zarówno Ty, ja jak i inni w podobnej sytuasji pogonimy 
> tego gada w cholerę... 
> Żyj pełnią życia, bierz z niego co najlepsze, ciesz się, śmij, 
> płacz, wzruszaj....
> LUDZIE, JAK JA KOCHAM TO ŻYCIE!!!
> 
> ;-))))))))))))))))))))
> 

Nie pamiętasz hasła lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się