• (gość portalu) Zaloguj się
  • Na podany adres zostanie wysłany e-mail potwierdzający a następnie dalsze powiadomienia

  • Wysłany przez Ciebie post może pojawić się z opóźnieniem do kilku minut.

Odpowiadasz na:

bk1970  napisał(a): 

> Zrezygnowałam wyjazdu do Warszawy ponieważ zadzwoniła do mnie pani z Bydgoszczy
>  i powiedziała, że mają dodatkowego lekarza więc skróciły się kolejki i mogę pr
> zyjechać wcześniej. Ucieszyło mnie to bardzo - dla mnie to tylko 150 km a nie 4
> 00 ! (trochę dłużej się czeka na leczenie ale za to bliżej)
> Właśnie wróciłam do domu i zastanawiam się kto tu jest bardziej chory: ja czy s
> łużba zdrowia?
> Zrobiłam sobie wycieczkę tylko po to, żeby lekarz w poradni wypisał mi skierowa
> nie do szpitala i abym zarejestrowała się na oddziale na........uzupełnienie di
> agnostyki!!! (a pojechałam tam z kpl dokumentów z listy do kwalifikacji do lecz
> enia - dokładnie z tym samym, który niby miał wystarczyć w Warszawie - tam pewn
> ie też miałabym problemy). 
> Okazało się, że genotyp który określili mi na oddz. w Gdańsku jest niepełny - n
> ie wystarczy, że jest typ 1 musi być jeszcze A lub B, badania na hiv zrobione n
> ie tą metodą co trzeba (albo ja czegoś tam nie zrozumiałam), auto p.ciała (któr
> e robiłam sobie prywatnie za 250 zł i czekałam na wynik ponad 4 tyg!), które mi
> ałam zlecone na wypisie z Gdańska p. doktor uznała za nie potrzebne, no i była 
> bardzo zdziwiona dlaczego nie mam poziomu wiremii, poza tym coś tam marudziła p
> od nosem (też nie do końca zrozumiałam), że część wyników jest z sierpnia - to 
> te z pierwszego pobytu w Gdańsku. To po co ja sześć dni przeleżałam w szpitalu?
> ?
> Zastanawiam się o co w tym wszystkim chodzi? Kryteria kwalifikacji do programu 
> lekowego ustalone są odgórnie takie same dla wszystkich ośrodków, schemat kwali
> fikacji też - tak przynajmniej twierdzi NFZ w Warszawie (dzwoniłam tam) a tu si
> ę okazuje , że jeden ośrodek robi sobie tak a drugi inaczej. Dotychczasowa moja
>  diagnostyka kosztowała nas wszystkich ponad cztery tys zł ( dane z ZIP) i okaz
> uje się, że to jeszcze nie koniec. W Bydgoszczy będę  leżała jeszcze raz trzy d
> ni - na uzupełnienie tego co powinno być zrobione podczas moich pobytów w Gdańs
> ku.
> Analizując listę badań do kwalifikacji i ceny w różnych laboratoriach stwierdzi
> łam, że robiąc  prywatnie wszystkie wyniki kosztowałoby to wszystko ok dwóch ty
> sięcy (tak +/-), czyli zamiast mnie jednej mogło być w pełni zdiagnozowanych 3 
> pacjentów i to bez 9 dni w szpitalu!!! (no, chyba, że na biopsję). 
> Rozpisałam się dziś niesamowicie i to nie na temat związany z chorobą, ale tak 
> mnie to denerwuje, że musiałam się wygadać :) dziwimy się, że tak długo trzeba 
> czekać na wizytę, nie ma pieniędzy na leczenie a w bezmyślny sposób marnuje się
>  tyle kasy i czasu pacjentów.
> Wszystkim chorym z pomorskiego, na podstawie moich osobistych doświadczeń z PCC
> HZIG w Gdańsku, polecam - jeśli chcecie zaoszczędzić czasu i nerwów omijajcie t
> en ośrodek szerokim  łukiem. W Bydgoszczy na wizytę w poradni czeka się ok. 2 m
> ies a na przyjęcie do szpitala ok. 2,5 mies ( ja mam termin od dziś na 3 czerwc
> a). W Warszawie, tak jak już było podawane wcześniej na oddział dzienny jedzie 
> się bez kolejki z kpl. badań - tylko kto Wam zagwarantuje, że ten komplet jest 
> prawidłowy? - ja byłam święcie przekonana, że mam wszystko a okazało się, że je
> dnak nie (oczywiście w Bydgoszczy tak się okazało, bo do Warszawy nie dotarłam:
> )) może tam nie robili by problemu - ale kto to wie??:))
> Jedyne co mogę powiedzieć dobrego o Gdańsku to to, że personel na oddziale był 
> ok. Skłamałabym gdybym miała do nich jakieś pretensje, w szczególności do pielę
> gniarek.
> A i jeszcze na koniec chciałam dodać, że spotkałam dziś w poradni w Bydgoszczy 
> pacjenta, który przyjechał z Gdańska bo w PCCHZIG powiedzieli mu, że w tym roku
>  nie ma szansy aby dostał się do poradni!! (mnie narazie jeszcze zwodzą, że nib
> y w czerwcu podadzą mi termin - jestem wpisana na listę oczekujących do rejestr
> acji - w Bydgoszczy nie chcieli w to uwierzyć.)
> Wyżaliłam się, trochę mi ulżyło niemniej jednak nie zmienia to faktu, że przez 
> ten chory system wszyscy jesteśmy poszkodowani i jedyne co nam pozostało to to,
>  że możemy sobie pogadać i tyle, bo to i tak niczego nie zmieni. 

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się