• (gość portalu) Zaloguj się
  • Na podany adres zostanie wysłany e-mail potwierdzający a następnie dalsze powiadomienia

  • Wysłany przez Ciebie post może pojawić się z opóźnieniem do kilku minut.

Odpowiadasz na:

bk1970  napisał(a): 

> Ja wiem, że wyniki mam dobre czy nawet bardzo dobre. Biorąc pod uwagę same wyni
> ki powinnam czekać spokojnie na jakieś nowsze, lepsze terapie, które pewnie kie
> dyś będą ale kiedy? -tego nie wie nikt i na pewno nie dla wszystkich. Na szybki
> m leczeniu zależy mi ze względu na na pracę. Jeśli uda mi się rozpocząć i zakoń
> czyć leczenie w ciągu max 2 lat to się na nie zdecyduję, a jeżeli ma to trwać d
> łużej niż 2 lata to raczej nie wchodzi to w grę (w takim przypadku odłożę to na
>  bliżej nieokreślone później). Przy mojej pracy muszę wziąć pod uwagę wszystkie
>  ewentualne skutki uboczne terapii i to, że być może (oby nie!!) nie będę w sta
> nie pracować. Wiem też, że można przejść leczenie bez problemów no ale niestety
>  ja nie mogę sobie pozwolić na niewiadomą i dlatego z góry zakładam najbardziej
>  pesymistyczną wersję (licząc na to, że jednak się nie sprawdzi :))  Jeszcze pr
> zez ok. 2 lata mogę liczyć na pomoc dlatego tak się miotam jak napisał gadus. J
> ak już wcześniej pisałam samej choroby czy leczenia za bardzo się nie boję, zna
> m sporo ludzi ze znacznie większymi problemami, którzy doskonale sobie radzą. D
> enerwuję się tylko, że to wszystko tak długo trwa a przy okazji marnowane jest 
> tyle naszej wspólnej kasy. Chciałabym mieć już to wszystko za sobą i zapomnieć,
>  że w ogóle byłam zarażona. Nie mam ani czasu ani ochoty rozczulać się nad sobą
>  i "swoim losem" (he, he;)) w związku z tym szukam jak najkorzystniejszego rozw
> iązania. Dziękuję wszystkim forumowiczom za dobre rady i informacje. 

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się