• (gość portalu) Zaloguj się
  • Na podany adres zostanie wysłany e-mail potwierdzający a następnie dalsze powiadomienia

  • Wysłany przez Ciebie post może pojawić się z opóźnieniem do kilku minut.

Odpowiadasz na:

Gość portalu: Jolanta  napisał(a): 

> To nie pech lecz cały, żałosny obraz naszej służby zdrowia. Jeśli w ogóle można
>  to coś nazwać służbą. Podobnie jest w Łodzi, gdzie mam przyjemność przynależeć
>  jako pacjentka. Na razie to miotam się między poradnią hepatologiczną, a oddzi
> ałem szpitalnym, gdzie wykonano mi część badań. Za inne musiałam zapłacić, wrrr
> .... Nie będę się powtarzać, jakie to były badania i dlaczego płatne. NFZ kpiny
>  sobie urządza z ludzi poważnie chorych. Skierowanie na leczenie z oddziału. Ko
> lejne badania już w poradni. Zalecenie - wykonywać co pół roku. Termin minął w 
> maju. Dla  pani dr z przychodni jestem tylko kłopotem, bo co ja mogę dla Pani z
> robić, nic! W styczniu wyznaczyła mi wizytę na koniec października, zaznaczając
>  iż zlecone badania mam wykonać tydzień przed wizytą. Jakie to badania, najstar
> si górale nie wiedzą. Pani doktor mi nie wyjaśniła, ja w swoim omamie nie zapyt
> ałam i teraz nijak się dowiedzieć. Nikt nic nie wie albo nie chce wiedzieć. Jec
> hać do Łodzi mogę, wezmę urlop, jak zawsze, niedługo mi go zabraknie na wizyty.
>  Ale czy będę przyjęta? 
> Wiem, że i tu idą po najmniejszej linii oporu. Mimo bardzo zaawansowanej marsko
> ści zleca się najtańsze i często mało wiarygodne badania. Szczytem zaś jest stw
> ierdzenie jednego ze specjalistów w "naszej" dziedzinie (na widok wyników): ter
> az Pani przychodzi, tak późno, gdzie była do tej pory? Gdybym była psem, ugryzł
> abym takiego. I najlepiej, żebym była wściekła. 
> W podsumowaniu: zalecone w karcie informacyjnej badania zrobiłam na własny kosz
> t, zachowując 6 miesięczny termin. Jestem za bardzo wystraszona żeby sobie czek
> ać prawie rok na darmowe, ewentualnie, bo przecież nie mam pewności, co tam mi 
> zleciła i co na to mówi cennik usług NFZ.
> Jak widzisz niedaleko Łodzią do Bydgoszczy :) Pozdrawiam serdecznie 

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się