• (gość portalu) Zaloguj się
  • Na podany adres zostanie wysłany e-mail potwierdzający a następnie dalsze powiadomienia

  • Wysłany przez Ciebie post może pojawić się z opóźnieniem do kilku minut.

  • Podglad

Odpowiadasz na:

Gość portalu: Izabela  napisał(a): 

> Mimo iż post stary, to te wszystkie opowieści pomogły mi jakoś przeżyć najgorsz
> y chyba okres w moim życiu.. Tak jak większości, przy pierwszych badaniach ciąż
> owych HCV powtarzalnie reaktywny.. od razu skierowanie do hepatologa, łażenie p
> o szpitalach.. Lekarz zrobił mi wykład że zaraże dziecko, że będę musiała rodzi
> ć w izolatce, że na leczenie długo się czeka, że jak próby wątrobowe wyjdą źle 
> to i w ciąży będzie to miało wpływ na dziecko. Ryczałam całe dnie, moja mama ró
> wnież a stało się to tydzień przed ślubem do którego szykowałam się 2 lata.. za
> miast się cieszyć i dopieszczać szczegóły wyłam w poduszkę (bo z każdej strony 
> był atak oraz wyrok). Dostalam skierowanie na badania no ale wszystko do karty 
> a nast wizyta dopiero za 3 miesiące.. wszystko porobiłam więc prywatnie. Na PCR
>  o RNA czekałam 3 tyg, w międzyczasie porobiłam wszystkie inne badania, poszłam
>  też do innego ginekologa( jedyny nie podszedł do mnie jak do skażonej i stwier
> dził że nie jedną pacjentkę miał z hcv i żadna jeszcze nie zaraziła). Gdy dosta
> łam wynik PCR ujemny zeszło ze mnie wszystko, żal mi było tylko mojego dzieciąt
> ka,które te moje stresy musiało przeżywać. Lekarz ( ten drugi) powiedzial że ja
> k PCR ujemny to nie mamy o czym mówić, nie ma tematu. Uspokoił mnie tym. Ale pa
> ni dr u której robiłam te pierwsze badania, stwierdziła że to jakaś pomyłka i ż
> e musze wszystko powtórzyć ( a jak byk pisze na anty HCV że dodatki wynik nie j
> est potwierdzeniem, trzeba zrobić PCR RNA żeby wykluczyć). Znowu stres. Poszłam
>  więc do innego lab, bo postanowiłam że w Diagnostyce moja noga więcej nie post
> anie ( przy pobraniu krwi do PCR RNA panie zachowały się skandalicznie uważam, 
> przekrzykiwały się że to choroba zakaźna- nie moglły znależć katalogu na badani
> a) ludzie z kolejki się ode mnie odsunęli..Zważywszy na ślub oraz to że byłąm w
>  9 tyg ciąży znowu cały czas płakałam. Dla wszystkich byłam SKAŻONA. W innym la
> boratorium przy okazji morfologii zrobiłam sobie z ciekawości  znowu anty-hcv- 
> wyszło niereaktywne! W przyszłym tyg pójdę do tej diiagnostyki i zrobie jeszcze
>  raz anty-hcv i nagadam tym wszystkim babom, w dodatku wczoraj nawiedził mnie s
> anepid bo Diagnostyka go nasłała bo wyszedł reaktywny.. a że RNA wyszło ujemne 
> to już nie poinformowali! Nie wiem kiedy to się skończy, wiem że na te pierwsze
>  badania poszłam mocno przeziębiona + ciąża i burza hormonów ( a była spora co 
> było  widoczne chociażby na mojej cerze). Najgorsze w tym wszystkim jest to, że
>  lekarz lekarzowi nie równy a większość jeden wynik pozytywny traktuje jak jedn
> oznaczną diagnozę> Masakra. Życzę wszystkim mamom HCV+ jak najwięcej pozyty
> wnych myśli a mamom z Częśtochowy odradzam Diagnostyke na Mickiewicza- jest tam
>  taki przemiał ludzi że przy okazji mojego wyniku trochę też nasłuchałam się na
>  temat jakości badań w tym laboratorium. Przez nich okres który powinien być na
> jpiękniejszy, stał się najgorszy w życiu.

Nie pamiętasz hasła lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się