• (gość portalu) Zaloguj się
  • Na podany adres zostanie wysłany e-mail potwierdzający a następnie dalsze powiadomienia

  • Wysłany przez Ciebie post może pojawić się z opóźnieniem do kilku minut.

  • Podglad

Odpowiadasz na:

Gość portalu: Aśka  napisał: 

> Problem polega na tym, że policja nie ma wstępu do prywatnego lokalu jeśli 
> wcześniej nie było zawiadomienia o przestępstwie (nie może być anonimowe). Do 
> tej pory był juz co najmniej jeden wypadek śmiertelny z powodu narkotyków w 
> lokomotywie. Ale w przypadku utraty świadomości przez małolata ochrona wynosi 
> delikwenta na zewnątrz lokalu i oficjalnie w środku nic się nie zdarzyło. 
> Świadków nie ma, bo kto oficjalnie się przyzna, że coś widział. Było już kilka 
> takich zdarzeń (paru osobom udało się uratować życie). Policja nic nie może 
> zrobić, oprócz obserwacji okolic lokomotywy. Nawet sprawdzić czy przestrzegana 
> jest ustawa o wychowoniu w trzeźwości (zakaz sprzedaży alkoholu os. poniżej 18)

Nie pamiętasz hasła lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się