• (gość portalu) Zaloguj się
  • Na podany adres zostanie wysłany e-mail potwierdzający a następnie dalsze powiadomienia

  • Wysłany przez Ciebie post może pojawić się z opóźnieniem do kilku minut.

  • Podglad

Odpowiadasz na:

Gość portalu: Paola  napisał: 

> To co sie wydarzylo strzasnelo wszystkimi bliskimi Edyty.To nie jest czas na 
> umieranie.Byla mloda,sympatyczn,przyjazna dziewczyna-jeszcze dzieciem.Nie 
> dziwie sie ojcu Edyty ze tak reaguje.Jest to dla niego ogromy szok.Stracił 
> jedyna iskre w swoim zyciu.Wiem co czuje on i wiem co czuje chlopak Edyty -
> Łukasz.Ale nie potrafie zrozumiec jednej rzeczy!Dlaczego cala wine pan Edward 
> probuje zgonic na Łukasza?Dlaczego?Cukiereczki?Czy nigdy chlopak nie mogl 
> swojej dzieczynie troszke łakoci?Przeciez to jest normalne!A mial dobry humor-
> bo z nia byl i ja kochal!Szedl do szkoły i wracal jak najszybciej aby ja 
> zobaczyc i dac jej buziaka w czolo!Uwazam ze pan Edward popełnil kilka 
> błedow,byly one nieswiadome,roniez teraz nie ptrafi ich dostrzec,ale za swoje 
> czyny powinno sie byc odpowiedzialnym a nie obarczac innych.Gdybym była na 
> miejscu Łukasza....nie chcialoby mi sie zyc.Na miejscu ojca takze.Ale Trzeba 
> spojrzec prawdzie w oczy!Gdyby Edyta nie brała wczesniej narkotyków to tego 
> dnia rowniez by nie wzieła.Dawka ktora znajdowala sie w jej organizimie byla 
> olbzymia....i co chcecie powiedziec?Że to jej chlopak dal?Skoro tak ja kochal?
> Pomyslcie?Moze bylo tak ze to ona namowila go do wziecia narkotykow....?WIECIE 
> JAK JEST??Ja w 100% nie wiem....moge sie tylko domyslac!

Nie pamiętasz hasła lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się