• (gość portalu) Zaloguj się
  • Na podany adres zostanie wysłany e-mail potwierdzający a następnie dalsze powiadomienia

  • Wysłany przez Ciebie post może pojawić się z opóźnieniem do kilku minut.

  • Podglad

Odpowiadasz na:

andrzej.lazowski  napisał: 

> Czas na debatę (4)
> 
> Gdzie się podziała studencka kultura?
> Termin: 22.10.2006 r. (niedziela) o godz. 18:00 
> Miejsce: Ośrodek Teatralny Kontrasty (sala kinowa) przy ul. Wawrzyniaka 7a.
>  
> Głównym tematem debaty będzie stan i możliwości rozwoju kultury studenckiej w 
> naszym mieście, bo przecież Szczecin to miasto kilkudziesięciu tysięcy 
> studentów zarówno potencjalnych twórców jak i odbiorców kultury.
> Uczestnicy m.in.: dr Bolesław Klepajczuk – Uniwersytet Szczeciński, Walde
> mar 
> Kulpa – SCK Kontrasty, Grzegorz Dolniak – Studencki Kabaret "Węzeł"
> , Antoni 
> Sobolewski – wiceprezes Stowarzyszenia Czas Przestrzeń Tożsamość.
> 
> 
> Wstęp do debaty Stowarzyszenia Czas Przestrzeń Tożsamość 
> 22.10.2006 r. godz. 18.00, OT Kontrasty (sala kinowa)
> Gdzie się podziała KULTURA STUDENCKA?
> Napisano na zamówienie Prezesa Stowarzyszenie CPT - Andrzeja Łazowskiego
>  
> Dla porządku - spytajmy - co to jest za zjawisko KULTURA STUDENCKA? 
> Aleksander Butrynowski, filozof, z którym wiodłem spory na temat - czym jest 
> ta kultura - 30 lat temu twierdził, że "Hej sokoły" i inne pieśni nazwane 30 
> lat później biesiadnymi, śpiewane na imprezach i ogniskach są właśnie kulturą 
> studencką. 
> Nie wiem co śpiewają dzisiaj studenci na imprezach i imprezkach, a co przy 
> ogniskach. Może w ogóle nie śpiewają?
> 
> Można stworzyć definicję, jeżeli mamy do czynienia ze zjawiskiem. 
>  
> Trzydzieści lat temu w uczelnie wspierały kulturalną aktywność studentów. 
> Studenci mogli zakładać kluby fotograficzne, filmowe, tańca towarzyskiego, 
> teatry, chóry, zespoły pieśni i tańca, kluby studenckie środowiskowe, 
> uczelniane, wydziałowe a nawet kierunkowe czy branżowe. Po tym jak powstały 
> te wszystkie instytucje kultury studenckiej, zaczęto organizować przeglądy, 
> festiwale, wystawy. Imprezy wymagały oprawy plastycznej - pojawili się 
> plastycy. Dostali zawodową szansę. Powstawała prasa studencka, wydawnictwa - 
> ponieważ odbywały się konkursy poezji. Było wreszcie radio studenckie, które 
> towarzyszyło studentom codziennie.
> Wszystko to powstało z biedy. Byliśmy najzwyczajniej - biedni. Ludzi nie było 
> stać na aparaty i prywatne ciemnie. Na kursy tańca towarzyskiego, na wyjazdy 
> zagraniczne. Byliśmy biedni i niewykształceni. A młodzi ludzie byli wrażliwi, 
> przyjeżdżali z prowincji i szukali tego wykształcenia, niekoniecznie 
> zawodowego. Nie każda szkoła średnia potrafiła wykształcić nawyk chodzenia do 
> teatru. W powiatowym kinie nie było repertuaru "ambitnego". Takie filmy można 
> było obejrzeć w DKF-ach. Radio, a później telewizja i estrada oferowały 
> standardowy program o charakterze "zakładowym".
> Nie byłoby Kultury Studenckiej gdyby nie było polityki. Na uczelniach 
> działała organizacja studencka ZSP, która musiała się wykazać sukcesami. Byli 
> też młodzi zdolni niepokorni, którzy chcieli tworzyć. Tak w skrócie. I ZSP 
> promowało Kulturę Studencką jak przykład studenckiej aktywności i swojej 
> skuteczności na polu działalności społecznej. Użyjmy języka organizacyjnego. 
> Te działania studenckiej organizacji wspierała uczelnia, bo też musiała się 
> wykazać przed władzą polityczną czyli PZPR. Były oczywiście różne szarwarki w 
> postaci 1 maja, rewolucji październikowej oraz 22 lipca, ale nie dotyczyły 
> wszystkich.
> 
> "Stara" Kultura Studencka rodem z PRL-u była wielkim tyglem 
> samokształceniowym. Młodsi uczyli się od starszych. Starsi na szczęście 
> odchodzili do wyuczonych zawodów, chociaż nie wszyscy, i zostawiali miejsce 
> dla młodych. W klasycznym domu kultury byli instruktorzy różnych 
> specjalności, w klubie studenckim byli koledzy. Żyła tak naprawdę do czasu, 
> kiedy istniała wspomniana potrzeba samokształcenia. To był chyba prawdziwy 
> powód zejścia nieboszczki.
> 
> Pytanie, temat debaty "Gdzie się podziała Kultura Studencka?" - niech 
> pozostanie bez mojej odpowiedzi. Na pytanie: Czy można do tego wrócić? - 
> odpowiadam - Po co? I - Nie można. 
> 
> Każde pokolenie ma swoją wrażliwość. Czyli - w każdym pokoleniu są ludzie 
> wrażliwi. 
> 
> Banalne, ale prawdziwe - tylko studenci stworzą kulturę studencką. Swoją, 
> jaką potrafią, jaką chcą. Legendę owszem, można bardzo łatwo napisać. Nawet 
> wypromować. Ale nie każdemu wierzgnięciu pegaza będzie towarzyszyło 
> natchnienie poetyckie. I odwrotnie, choć na dobrą sprawę nie podejmuję się 
> dalszego rozwijania tej jakże obiecującej metafory.
>  
> Wojciech Hawryszuk
>  
> PS  Dlatego tekst opatrzyłem podtytułem "Napisano na zamówienie Prezesa 
> Stowarzyszenie CPT - Andrzeja Łazowskiego", ponieważ nie lubię być "starym 
> wujem" i opowiadać jak to wcześnie pięknie było. Nie mówiąc o receptach i 
> tajemnicach zapisanych w kronikach klubowych.
> 

Nie pamiętasz hasła lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się