• (gość portalu) Zaloguj się
  • Na podany adres zostanie wysłany e-mail potwierdzający a następnie dalsze powiadomienia

  • Wysłany przez Ciebie post może pojawić się z opóźnieniem do kilku minut.

  • Podglad

Odpowiadasz na:

Gość portalu: Archanioł X-FILE  napisał(a): 

> Leszek Długosz jest śpiewającym poetą, aktorem i kompozytorem. Był związany z
> Piwnicą pod Baranami
> 
> FRAGMENT WYWIADU pt. "PiS pchnął polskie sprawy do przodu" 18.10.2007
> (...)
> 
> Niektórzy twierdzą, że to rządy Kaczyńskich dzielą przyjaciół i rodziny.
> 
> A mnie się zdaje, że źródeł tego trzeba szukać zupełnie gdzie indziej. To
> efekt manipulacji, budowania poczucia strachu i zagrożenia przez przeciwników
> zmian w Polsce. No i jeszcze emanacja pychy środowisk, których interesom ten
> rząd zagraża. To ta pycha każe określać jako karygodne zadeklarowanie poparcia
> dla PiS. Jestem odporny, ale i mnie zastanawia, jak trzeba być pysznym, by
> ludzi, którzy mają inne poglądy, ustawiać po tej gorszej, głupszej stronie:
> pazernej, drapieżno-rozliczeniowej, nieeuropejskiej itd. Cały ten arsenał
> epitetów jest znany, jak i to, że argumenty zastępuje drwina.
> 
> Ale to prawda, że elity i inteligencja odrzucają PiS. Że to pan jest w
> absolutnej mniejszości.
> 
> Tak wcale nie jest. Po ogłoszeniu decyzji, że kandyduję do Senatu z listy PiS,
> znalazłem w mojej skrzynce internetowej dziesiątki mądrych, pięknych listów.
> Także od niewątpliwych przedstawicieli inteligencji. Ci ludzie z radością i
> wdzięcznością wyrażają poparcie dla tego, nazwijmy to tak na wyrost, aktu
> odwagi. Poza tym jest nas wielu o „całkiem znanych” nazwiskach. Nie
>  stanowimy
> żadnej drużyny, ale te głosy przecież się upubliczniły. Jarosław Marek
> Rymkiewicz, Wojciech Kilar czy świetny artysta Janusz Kapusta z Nowego Jorku.
> Chciałoby się zawołać: zadzwońcie do Włodzimierza Odojewskiego do Monachium,
> do redakcji „Arcanów” w Krakowie, gdzie odbierze prof. Andrzej Nowa
> k, do
> Paryża do Andrzeja Dobosza, do prof. Burka spod Warszawy, do Marka
> Nowakowskiego. Ci ludzie są rozproszeni, ale głos jest wyraźny.
> 
> Niemniej większość elit uważa, że w Polsce trwa kataklizm.
> 
> To jest podyktowane niechęcią, bywa, że wręcz nienawiścią. Wydaje mi się, że
> część tych środowisk poczuła się po prostu zagrożona, że mogą zostać
> zrewidowane ogłoszone wartości i ustalona hierarchia. Cóż to za obawy? Że
> trzeba będzie coś może oddać? Piękny strój? Atrybuty autorytetu? Może trzeba
> będzie zejść z wysokich stołków, z czegoś się rozliczyć? I to nawet już nie
> tyle z przeszłości (to już prawie zbladło, nabrało patyny), ile z fałszywych
> walorów, na których opiera się swoje aktualne pozycje. Wiele autorytetów,
> wiele dorobków to są pozory, nienapełnione treścią kostiumy, stelaże
> wypromowane we wzajemnym okadzaniu się. To często twórcy pustych kształtów,
> przeflancowanych skądinąd form, korzystający z usług podobnie ukonstytuowanej
> krytyki i tak głoszący obowiązującą wybitność.(...) 
> 
> Całość:
> www2.rp.pl/artykul/63180.html

Nie pamiętasz hasła lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się