• (gość portalu) Zaloguj się
  • Na podany adres zostanie wysłany e-mail potwierdzający a następnie dalsze powiadomienia

  • Wysłany przez Ciebie post może pojawić się z opóźnieniem do kilku minut.

  • Podglad

Odpowiadasz na:

map4  napisał: 

> Zadziwiło mnie, że są jeszcze ludzie którzy uważają się za inteligentnych, są
> nawet profesorami a dają się złapać na tani chwyt taksiarzy znany na całym świe
> cie.
> 
> Przecież taksiarz zainteresowany jest jeśli nie napiwkiem, to przynajmniej
> orżnięciem klienta (to w Polsce jest standard u taksiarzy ze słupka). Aby
> klienta można było orżnąć trzeba go najpierw znieczulić. Głaskanie z włosem i
> wychwalanie Wrocławia miało na celu jedynie wprawienie klienta w dobry humor,
> potwierdzenie wyboru życiowego profesora co do wyboru Wrocławia tylko po to,
> żeby z 50 złotych zrobić 55 a może i nawet 60. Taksiarze nie są gadułami, panie
> profesorze, oni jedynie znieczulają ofiary w ramach gry wstępnej. Na liczniku 5
> 2
> złote, a słyszymy 55. No ale to taki miły człowiek, nieprawdaż ? A, niech mu bę
> dzie.
> 
> Zupełnie jak policjanci, którzy po zatrzymaniu znieczulają tekstem "pięć stów
> plus pięć punktów", żeby w trakcie negocjacji zejść z ceną i na koniec wyciągną
> ć
> dwie stówy bez faktury za wykroczenie warte góra stówę.
> 
> Panie profesorze, toż to są podstawy mikroekonomii: znieczulić, przylizać,
> orżnąć. Taksiarz zauważył, że łyka pan te teksty jak małpa kit. Proponuję
> powtórzyć eksperyment we Wrocławiu metodą próby krzyżowej - tym razem wsiąść w
> taksówkę na dworcu głównym i kazać się zawieźć na plas Solny z tekstem "mieszka
> m
> i pracuję w Warszawie".
> 
> I naprawdę, nie ma sensu pisać na ten temat atykułu. 
> Manewr kadzenia klientowi wymyślili Żydzi zaraz po przejęciu od Fenicjan
> wynalazka zwanego pieniądzem. Nie bez powodu w przedwojennej Polsce o
> geszefciarzach mawiano z uznaniem "ten to ma żydowski łeb".
> 

Nie pamiętasz hasła lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się