• (gość portalu) Zaloguj się
  • Na podany adres zostanie wysłany e-mail potwierdzający a następnie dalsze powiadomienia

  • Wysłany przez Ciebie post może pojawić się z opóźnieniem do kilku minut.

  • Podglad

Odpowiadasz na:

Gość portalu: gość  napisał(a): 

> Mieszkam na nowym ogrodzonym i z ochroną osiedlu w tzw dobrej 
> dzielnicy. Jestem przeciwna płotom i ochronie, ale odpowiadała mi 
> lokalizacja i układ mieszkania więc kupiłam i obserwuję od środka 
> absurd tych płotów. Na osiedlu jest więcej niż jedna wspólnota  i 
> każda strzeże swojego terenu osiedla. Bramki wejściowe z różnych 
> stron osiedla zabezpieczone są różnymi tajemniczymi kodami, znanymi 
> w teorii tylko danej wspólnocie (oraz młodzieży z całej dzielnicy). 
> Jeśli chce się przechodzić na skróty przez osiedle najlepiej 
> posłużyć się ściągą z kodami, bo mogą się kody do różnych bramek 
> pomieszać.   Wewnątrz osiedla też są bramki, zamykane na klucz, 
> generalnie otwarte  – czasami ktoś je zamknie i jak się  jest bez  
> kluczy to się nie da przejść.  Domofon jest na zewnątrz osiedla, 
> więc aby poprosić kogoś z domowników, aby zszedł i furtkę otworzył, 
> albo rzucił klucze trzeba lecieć przez całe osiedle do domofonu. 
> Ludzie często zastawiają czyjeś wykupione miejsca parkingowe, a 
> słownictwo „dam i dżentelmenów” z wypasionych fur, którzy 
> najczęściej to robią woła o pomstę do nieba. Psie kupy królują na 
> osiedlu, oczywiście większość właścicieli wyprowadza pieski pod okna 
> innego bloku, ale dzięki temu, że każdy wyprowadza pod blok innego 
> całość się wyrównuje i kupy porozsiewane są równomiernie. Zdarzyły 
> się też ludzkie, ładnie otoczone różowym papierkiem toaletowym.  
> Kontakty z sąsiadami utrzymujemy, dzieci i sąsiedzi  bywają u siebie 
> w domach, więc pod tym względem nie jest źle.

Nie pamiętasz hasła lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się