• (gość portalu) Zaloguj się
  • Na podany adres zostanie wysłany e-mail potwierdzający a następnie dalsze powiadomienia

  • Wysłany przez Ciebie post może pojawić się z opóźnieniem do kilku minut.

Odpowiadasz na:

Gość portalu: T  napisał(a): 

> Mam pogląd ze strony sportowej ? 
> Nie nie, ja dopiero od zeszłego roku się tym zajmuję,
> więc na wszystko patrze z punktu zwykłego rowerzysty, który jeździ w mieście ja
> k i poza nim,
> głównie w nocy (ponieważ nienawidzę słońca południowego i wszystko z tym związa
> ne, czyli krem do smarowania pieczonego kurczaka z CPF 50 ;) )
> Również z punktu widzenia kierowcy, bo też jeżdżę blachosmrodem lub motocyklem.
>  
> 
> A propos migania/nie migania, to była raczej uwaga (raczej z punktu widzenia ki
> erowcy) nie myślę że tego trzeba w prawie ustawić.
> Z mojego doświadczenia, na nieoświetlonej drodze bardzo to pomaga kierowcom oce
> nić odległość i prędkość rowerzysty,
> jak i nie dawać kierowcom od razu znać że to właśnie rower (którego niestety wi
> ększość ma w głębokim poważnieniu) i zmusić ich do myślenia, i zdejmowania nogi
>  z gazu.
> Dlatego właśnie nie jestem fanem odblasków na pedałach, bo z mojego doświadczen
> ia
> (kiedy jeszcze jeździłem na pionie, choć właśnie składam ostre koło, więc częśc
> iowo powrócę)
> kierowcy mnie o wiele więcej szanowali (omijali bardziej ostrożnie, z mniejszą 
> prędkością i większą odległością) 
> gdy zdjąłem z pedałów odblaski. Niestety.
> Niestety, bo nie ma lepszego sposobu na polepszanie widoczności roweru niż rusz
> ające się odblaski na pedałach.
> Ale Serbia, jak Polska, to nie kraj gdzie kierowcy wiedzą jak trzeba traktować 
> rowerzystów,
> w przeciwieństwie znanych nam krajach zachodu, więc dawać znać że się jest rowe
> rem to nie zawsze dobry pomysł.
> Więc właśnie jest to taka wałka z samochodami jeśli chodzi o oświetlenie,
> i niestety w takich krajach nie da się jeździć bezpiecznie bez 10 Watt LEDu na 
> przodzie i 3W LEDu z tyłu.
> Odblaski to też zło dla takich kierowców. Od zeszłego roku jeżdżę z torbą na fo
> teliku(z tyłu) która ma skuteczny i duży odblask z tylu,
> i prawie każdy kierowca który zbliża się z tyłu, włącza światła drogowe co chwi
> le,
> i to nawet jak z przeciwnego jedzie samochód którego oślepia.
> Po prostu nie wiedzą jak postępować w tej sytuacji, i chcą koniecznie zobaczyć 
> co to właściwe jest przed nim,
> a z takimi akcjami grożą mojemu, jak i bezpieczeństwu samochodów z przeciwka.
> Jak odpalę 3W led zamiast CatEye TL_LD610, jak i w przypadkach gdzie nie jeżdżę
>  z tą torba, do takiego włączania drogowych i oślepiania nie dochodzi.  
> 
> Takie mocne, ale przede wszystkim częściowo źle skierowane światła, które świet
> nie są dobrane do kierowców z jakimi mamy do czynienia,
> oślepiają kolegów rowerzystów, głównie na ścieżkach rowerowych jak i pieszych c
> hodzących obok,
> więc takich świateł w takich warunkach nie ładnie stosować.
> Lepiej mieć standardowe światło z obciętym snopem światła, lub właśnie montowan
> e na kasku/głowie,
> bo można celować nie w oczy nadjeżdżającym kolegom.
> 
>   
> 
> 
> > W pełni popieram,ale wytłumacz to benkowi :D
> > 
> 
> 
> 
> Oj chyba nie będę próbował ;-) 
> Myślę że poglądy w niektórych rzeczach za bardzo nam się różnią,
> więc rozwinięcie tej dyskusji nie za bardzo wyniknie czymś użytecznym.
> 
> Tylko może odpowiem na jedno, czyli światełka na rowerzyście zamiast stałe przy
> mocowanych do roweru.
> Co do przedniej lampy, to się zgadzam. Przede wszystkim widać gdzie się celuje,
> więc łatwo o korekcje, czyli skierowania światła tam gdzie trzeba w danej chwil
> i.
> Z tyłem jest problem, dlatego że na tura LEDów jest taka że kąt światła jest zb
> yt wąski.
> Nawet jak lampka jest ustawiona tak że świeci tam gdzie trzeba, starczy zmienić
>  pozycje na kierownicy i światło już oświetla gwiaździste niebo, a nie tam gdzi
> e trzeba, czyli do wzroku kierowcy i innych uczestników ruchu.
> To samo jest w przypadku mocowania na kask lub głowę. Rowerzysta na poziomie to
>  jeszcze jakoś,
> ale na pionie się co chwile zmienia pozycja głowy, nawet Benko tego potwierdza 
> mówiąc o sposobu korzystania przedniej lampy na kasku,
> więc znowu tylna będzie chwilami świecić tam gdzie trzeba, a chwilami w niebo l
> ub ziemie,
> w prawo czy w lewo.
> W przypadku tylnej lampy nie widzimy w jakim kierunku ona świeci, więc nie ma m
> ożliwości korekcji by dostosować do danej chwili.
> 
> Więc jak już mówiłem, światła na rowerzyście jako dodatek lampą na stale mocowa
> nym, jak najbardziej jestem za.
> Natomiast zabraniać tego to bez sensu (jak jest obecnie w przepisach dotyczącyc
> h wysokości świateł)
> 
> 
> Pozdro :)

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się