• (gość portalu) Zaloguj się
  • Na podany adres zostanie wysłany e-mail potwierdzający a następnie dalsze powiadomienia

  • Wysłany przez Ciebie post może pojawić się z opóźnieniem do kilku minut.

Odpowiadasz na:

Gość portalu: Neverhood  napisał(a): 

> 
> > Nie umiem powiedzieć jak często dają odbłyśniki.
> Często.
> > Ta lampka błotnikowa za kilka złotych kupiona ostatnio w hipermarkecie, w
>  którą
> > chciałem wmontować diodę a i miejsce na małe akumulatorki by się znalazło
> , nie
> > miała odbłyśnika.
> Czy ty kupujesz ciągle szmelc? Jeśli tak to się zapytaj co kupić ... W hipermar
> ketach mają szmelc lampki i drogo. Za 10zł -> alledrogo 2.9zł ...
> Zamiast kombinować poszukaj gotowca. Są , nawet tanio lampki błonnikowe na bate
> rie z ledem <20zł. Ale i tak polecam na bagażnik :D
> 
> > No może to coś w środku rozpraszacza można nazwać soczewką ale wątpię aby
>  żaró
> > wka była w ognisku.
> Takie rzeczy się sprawdza np. na ścianie.
> > Ta która mis ei rozleciała a była w rowerze też nie miała.
> Dlaczego się rozpadła? Uderzenie, drgania?
> 
> > nawet gdyby odbłyśnik idealnie odbijał światło lecące do przodu to i tak 
> skutec
> > zność diody na głównym kierunku jest ok 100 razy lepsza .
> Ja tu widzę błąd myslowy. Żarówka emituje x światła -> strumień świetlny. I
>  ten strumień kierunkujemy odbłyśnikiem. Led ma lepszą sprawność przy generacji
>  (ale to jest 5 - 10 razy, nie 100! ). W przypadku tylnej lampki led ratuje kol
> or czerwony - nie traci mocy na generację reszty kolorów. A potem są straty za 
> stratami np. regulator prądu.
> Popatrz na naturę. Typowa tylna lampka żarówkowa 6V 100mA. Czy lampka ledowa  (
> niby 100 większa wydajność) 3V 2mA świeci tak samo? Odpowiem, bez 10 - 20mA nie
>  podchodź.
> 
> > No ale nikt tak naprawdę nie wie czy warto dmuchać dlatego do tyłu jak ki
> erowcy
> > narzekają ze po zbliżeniu do roweru nie widza jak lampka świeci na boki.
> No i właśnie. Do czego są lampki. Po co? Dla kogo?
> Jeśli jest się w zasięgu świateł samochodu, to lampka nic nie daje. Wcześniej o
> dblask nadrabia. Rowerzyści boją się najazdu od tyłu. Ale lampki tylne są robio
> ne głownie na długą prostą, ciemną drogę.
> 
> > Dla mnie to ściema bo aby odbić kierowca powinien dobrze widzieć lampkę z
>  odleg
> > łości 10 m.
> W zasięgu świateł nie jest potrzebna lampka, bo światła samochodu oświetlają ca
> ły przedmiot.
> Pod warunkiem, że te 10m - 50m(rzeczywisty zasięg świateł w samochodach) nie je
> st poniżej czasu reakcji. Ale kierowcą wmawia się, że mogą zasuwać w nocy, bo p
> ieszym dadzą kamizelki, dziką nabłyszczą zęby, sarny dostaną odblaskowe opaski,
>  a rowerzyści będą klaunami.
> 
> > Jak jedzie drugim pasem to i tak dobrze widzi lankę z 20 m choć akurat w 
> tym wy
> > padku nie musi jej dobrze widzieć bo nie potrąci.
> Nasi potrafią.
> 
> > Kwestia dyskusyjna.
> > Najlepsze były lampki na tylny widelec.
> > Małe zwarte niewiele większe od żarówki która dobrze świeciła we wszystki
> e stro
> > ny.
> Często wymagały wspornika na ramie- spawanie.
> Często się urywały przy parkowaniu - wystawały na zewnątrz. Kabelki były umiesz
> czane tak, że się przerywały, przecierały. Z racji jednostronnego montażu, koło
>  zasłaniało widoczność lampki z jednej strony. Te twoje ulubione sakwy, po umie
> szczeniu zasłaniały lampkę, lub ją uszkadzały.
> Jako małe zwarte, nie mają wbudowanego odblasku - szukaj miejsca + kolejna rzec
> z do uszkodzenia.
> 
> > Solidny metalowy wspornik a czerwony kołpak trudno się luzował na gwincie
> .
> > Taka lamka nie musiała mieć odbłyśnika.
> > Miała solidne styki z grubej blachy, które się nie odginały od wstrząsów.
> To jest nic innego jak jakość wykonania. Wcale bym się nie zdziwił, jakby współ
> czesna produkcja nie miału już tych cech pomimo takiego samego wyglądu.
> 
> > Mówimy tu nie o dobrych lampkach i świadomym wyborze po latach praktyki, 
> lecz o
> > masówce zalegającej sklepy.
> > Albo to jest dobre albo szajs.
> To co ja tu poradzę?
> > Takie elementy decydujące o bezpieczeństwie powinny mieć atest policji lu
> b jaki
> > egoś instytutu transportu i chała nie powinna być do obrotu dopuszczona.
> 
> Policja nie ma pojęcia o tym. Dla nich ważna jest wyprana kamizelka i założony 
> kask, nawet tył na przód. Ale kask. A wrogiem publicznym nr. 1 jest pijany cykl
> ista, on jest winny za wszystkie wypadki.  Instytyt transportu - ministerstwo, 
> 10lat temu miała wspaniały plan na poprawę bezpieczeństwa rowerzystów, odebrała
>  im wszędzie pierwszeństwo o raz kazała przypisywać winę za wypadki, kazała włą
> czyć światełka w samochodach, aby rowerzyści byli niewidoczni. Co chwile mają r
> ewolucyjne pomysły bezpieczniazkie.
> 
> A co do testów, to są takie. Wystarczy poszukać i kupić świadomie. Nie można ws
> zystkich zmuszać, niektórym wystarczą słabe rzeczy. Np. Innym twoja rozwalona l
> ampka wystarczyłą by na lata.
> 
> >powinny mieć atest
> Na szkle lampki powinny być wytłoczenia z atestami, normami ... 
> Nie kupij takich, które tego nie mają.  Tylko nie pytaj się mnie jaki numer pow
> inny mieć, bo nie wiem :D
> 
> > na pewno Chińczycy produkują małe lampki LED na pogrubionych wspornikach 
> lub z
> > dobrymi z zatrzaskami które się nie klęczą co powoduje odłamywanie wsporn
> ika pr
> > zy ściąganiu lub zakładaniu.
> > Wspornik wcale nie musi być metalowy.
> > Może być gruby albo krótki a o wszystkim decyduje rodzaj klipsa.
> IMPORTERZY kupują najtańszy chłam. To oni są winni. W takiej angli nawet najtań
> sze chińskie buty są wytrzymalsze od tego co sprowadzają nasi importerzy.
> Po prostu gwarancja, rękojmia leży i kwiczy w tym kraju. Najlepiej jest w super
> marketach i internecie, a reszta to same problemy.
> 
> 
> 
> 
> 
> 
> 
> 

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się