• (gość portalu) Zaloguj się
  • Na podany adres zostanie wysłany e-mail potwierdzający a następnie dalsze powiadomienia

  • Wysłany przez Ciebie post może pojawić się z opóźnieniem do kilku minut.

Odpowiadasz na:

Gość portalu: benek  napisał(a): 

> > > To element strategiczny w rowerze i musi być projektowany na zapas,
> > Wiele ludzi w tym ja , jeździ wiele lat bez lampki. Gdzie ta strategia?
> 
> 
> Bo nie wracasz wieczorem z wycieczek szosami poza Wrocławiem.
> 
> 
> 
> > Niestety, ale u niektórych liczy się ilość. Przypominam, że jak dotąd nie
>  znam
> > wytrzymałej lampki. 
> Teraz królują zwykłe aluminiowe latarki umieszczane w uchwycie rowerowym dokupy
> wanym oddzielnie za 5,60-20 zł.
> I to jest optymalna opcja , no ale większy problem jest z tylnymi lampkami.Te z
> aś są mniej awaryjne i tańsze. Wiec bez bólu można wymienić.
> Widać to zresztą na ulicach ze większość rowerzystów ma tylko tylną lampkę.
> Teraz dodatkowo ktoś wymyślił tylne lampki miniaturowe , które trudniej odłamać
>  ale mają słabe baterie.
> 
> 
> 
> > Czy aby nie wystarczy "na sztycę" mocowanie, tylko o większej średnicy?
> Lampki przednie są długie i łatwe do wyłamania w górach w lesie, czy w pociągu.
> Konieczny jest solidny uchwyt a taki można dokupić osobno ale tylko do okrągłyc
> h latarek.
> Ci co robią sobie latarki pakują je do metalowej rury i przykręcają metalowym w
> spornikiem do kierownicy.
> Z reguły takie lampki są krótkie a baterie są w koszyku umieszczonym w bezpiecz
> nym miejscu 
> 
> > Przeszkadzać, to mogą linki które czasem się tam plączą. 
> Z tym sobie łatwo można poradzić.
> 
> >A i stojaki czasami s
> > ą na tej wysokości - uszkodzenie lampki.
> Metalową lampkę można skrzywić  a wspornik nie pęknie jak w plastikowej.
> 
> 
> > > > > baterie montowanego wzdłuż innej rury aby nic o niego n
> ie zah
> > aczało
> > do rury, a dlaczego baterie/akumulatory?
> Baterie umieszcza asie np w saszetce pod ramą gdzie są odporne na zahaczenie o 
> gałęzie. 
> Przy przewróceniu roweru najwyżej się saszetka przekrzywi.
> akumulatory chowa się też w bidonie lub pod siodełkiem.
> Można koszyczek przyczepić wzdłuż rury z przodu ramy, sztycy kierownicy, lub sa
> mej kierownicy, przez co są odporniejsze na zahaczenie.
> 
> 
> > > Silne ledy są sprzedawane od kilku lat w cenach pozwalających mocow
> ać je
> > masowo
> > > w rowerze a konstruktorzy rowerów spóźniają się z konstrukcją rower
> ów wyk
> > orzys
> > > tującą ledy.
> > Do niedawna, cudem techniki były 1W ledy 1 generacji dla firmowych lampek
> , a to
> > było 5 lat od wdrożenia na rynek takich diod. 
> Zintegrowane z rama nie muszą być 1 watowe.Te wymagają chłodzenia.
> Mam na myśli zwykłe diody 5mm o zwiększonej emisji warte 50 gr.
> Kilka takich diod w otworach w ramie , mostku, lub kierownicy .
> nie musi być zintegrowana ale zamontowane np w zwartej metalowej obudowie niewi
> ele większej niż, opaska mocująca na kierownicy .
> Takie diody mogłyby być zatopione w dynamo , mogą być zamontowane w dźwignie ha
> mulców, na czubku błotnika, dzwonek , koszyk, rogi  itd.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się