• (gość portalu) Zaloguj się
  • Na podany adres zostanie wysłany e-mail potwierdzający a następnie dalsze powiadomienia

  • Wysłany przez Ciebie post może pojawić się z opóźnieniem do kilku minut.

Odpowiadasz na:

pafik  napisał: 

> zaparty  napisał: 
> 
> > 9. Wspólna waluta doprowadzi do większej przejrzystości i poprawi rachunek
>  
> > ekonomiczny - łatwiej będzie porównywać płace i ceny czynników produkcji w
>  
> > różnych obszarach Unii Europejskiej. 
> > Nie widzę większego związku pomiędzy wprowadzeniem wspólnej waluty a 
> > przejrzystością rachunku ekonomicznego. Ktoś, kto podejmuje racjonalne 
> > decyzje ekonomiczne w przypadku jednej waluty - może również podejmować 
> > racjonalne decyzje w przypadku wielu walut. Do tego potrzebna jest jedynie
>  
> > mocna głowa lub dobry kalkulator. Jeżeli ktoś jest bardzo zainteresowany 
> ceną 
> > poszczególnych czynników produkcji w poszczególnych krajach, może sobie to
>  
> > samodzielnie policzyć, wykorzystując kursy krzyżowe między walutami. 
> 
> Czyli sam JM dowiodl, ze wspolna waluta zwieksza przejrzystosc - nie jest juz 
> potrzebny kalkulator i "mocna glowa".
> 
> 
> > Poza tym złoty jest skorelowany z euro o wiele słabiej niż waluty tworzące
>  
> > wspólny obszar walutowy. Na przykład, korelacja walut narodowych Eurolandu
>  z 
> > euro za lata 1994-2002 wynosiła średnio około 98%. Najbardziej skorelowany
> mi 
> > z euro były: marka niemiecka 99,7%, frank francuski 99,9%, austriacki 
> szyling 
> > 99,7% i portugalskie eskudo 99,8%. Dla porównania funt szterling, który ni
> e 
> > wchodzi do strefy euro, był skorelowany na poziomie 72,07%. Polski złoty z
> aś 
> > wykazuje korelację z euro na poziomie 88,45%, a więc o około 10% niższą 
> > aniżeli średnia w strefie euro. Poza tym polski złoty wykazuje niższą 
> > korelację za lata obejmujące wprowadzenie wspólnej waluty (1999-2002), gdy
>  
> > korelacja ta była bardzo niska i wynosiła 48,23%. 
> 
> JM raczyl przemilczec, ze w latach 1999-2002 korelacja walut Eurolandu z euro 
> wynosila 100 proc., bo waluty te byly sztywno do euro przywiazane. Nie dziwi w 
> tej sytuacji srednia 98 proc. za lata 1994-2002. Nie powinna takze dziwic 
> wysoka korelacja DM i FF, bo - oprocz powyzszego - przed przywiazaniem to 
> przeciez te waluty, bedac w koszyku ECU, nadawaly ton zmianom kursu wspolnej 
> waluty. Np. 08.03.96 w koszyku ECU DM mialo 32,97 proc. udzialu, a FF - 20,53 
> proc. (zrodlo: L. Ciamaga (red.), Unia Europejska, Wydawnictwo Naukowe PWN, 
> Warszawa 1998 r., s. 219.). Przez scisle powiazania gospodarcze rowniez waluty 
> mniejszych panstw nie odstawaly znaczaco od sredniej i takze bedac w koszyku 
> decydowaly o kursie ECU, choc juz w mniejszym stopniu. GBP przez caly okres 
> 1994-2002 nie byl sztywno powiazany z ECU/€, stad nizsza korelacja.
> 
> 
> > 10. Polska ma szansę na import wiarygodności w prowadzeniu polityki 
> > pieniężnej. 
> > Ta teza w ogóle nie potwierdza się w praktyce. Przecież takie kraje jak 
> > Wielka Brytania, Szwecja i Dania nie są w unii walutowej - a mimo to mają 
> > bardzo wysoką wiarygodność. Podobnie sytuacja wygląda w (nie wchodzących w
>  
> > skład Unii Europejskiej) Szwajcarii i Norwegii. O wiarygodności finansowej
>  i 
> > ekonomicznej danego kraju decydują wskaźniki ładu gospodarczego takie jak:
>  
> > poziom PKB, deficyt budżetowy, stopa inflacji, dynamika nakładów 
> > inwestycyjnych itp. Jak na razie, Polska nie odbiega w tych wskaźnikach od
>  
> > Unii. 
> 
> ROTFL, ROTFL i jeszcze raz ROTFL! Tak, zwlaszcza nasz poziom PKB nie odbiega 
> od unijnego ;]]] A stawianie nas na rowni z krajami skandynawskimi, Wielka 
> Brytania czy Szwajcaria(!) zakrawa wrecz na farse.
> 
>  
> > 11. Wprowadzenie wspólnej waluty w Polsce ustabilizuje inflację. 
> > Wprowadzenie wspólnej waluty nie wpłynęło na ustabilizowanie inflacji w 
> > Europie. Teraz dopiero wyraźnie widać, że kryteria konwergencji walutowej 
> > były sztywne. Przed przystąpieniem do strefy euro kraje członkowskie stara
> ły 
> > się na siłę obniżyć inflację, by po wejściu do unii walutowej rozluźnić 
> > mechanizmy inflacyjne. Obecnie kilka krajów strefy euro nie spełnia 
> kryteriów 
> > konwergencji walutowej. 
> > Na przykład, kryterium konwergencji dla stopy inflacji w latach 1999-2002 
> nie 
> > spełniały następujące państwa: 
> > l w 1999 r. - Hiszpania (stopa inflacji 2,2%), Grecja 2,2%, Portugalia 2,2
> % 
> i 
> > Irlandia 2,5% - dla tego roku kryterium inflacyjne wynosiło 2,1%, 
> > l w 2000 r. - Irlandia 5,9%, Hiszpania (3,4% w minimalnym stopniu kryteriu
> m 
> > spełnione) - dla tego roku kryterium inflacyjne wynosiło 3,46%, 
> > l w 2001 r. - Holandia 5,1%, Portugalia 4,3% i Irlandia 3,9% - dla tego ro
> ku 
> > kryterium inflacyjne wynosiło 3,7%, 
> > l w 2002 r. (prognoza) - Grecja 2,9%, Portugalia 2,7% i Irlandia 2,8% - dl
> a 
> > tego roku kryterium inflacyjne będzie wynosić 2,36%. 
> 
> Fakt, pojedyncze kraje mialy/maja problemy z utrzymaniem inflacji w ryzach. 
> Tak sie jednak sklada, ze EBC zalozyl inflacje w Eurolandzie na poziomie 2 
> proc. Tymczasem za sierpien szacuje sie ja na poziomie 2,1 proc. przy 1,9 
> proc. w lipcu (dane rok-do-roku, zrodlo: Eurostat). Jest to stablilizacja na 
> zalozonym poziomie czy nie?
> 
> 
> > Kryterium konwergencji dla deficytu budżetowego nie spełniły: 
> > l w 2001 r. - Portugalia (deficyt budżetowy ponad 3%), Niemcy spełniły w 
> > minimalnym stopniu 2,7% - kryterium budżetowe wynosi maksimum 3% PKB, 
> > l w 2002 r. (prognoza) - Portugalia ponad 3%, Niemcy i Francja około 3%. 
> 
> Zgoda, z powodu spowolnienia gospodarczego niektore kraje maja problemy z 
> utrzymaniem deficytu na poziomie nie wiekszym niz 3 proc. PKB. Ale tragedii 
> nie ma! Portugalia miala az 4 proc. za 2001, ale w tym planuje juz "tylko" 
> 2,8. Niemcy odpowiednio 2,8 i 2,8; Francja 1,4 i 2,3 (dane za Monitor Euro 
> area, Dresdner Bank w: GW, 06.09.02, str. 20.).
> 
> 
> > Kryterium konwergencji dla długu publicznego nie spełniły: 
> > l w 2000 r. - Portugalia 66,1%, Włochy 100,6%, Grecja 110,2% - kryterium 
> > długu publicznego wynosi maksimum 60% PKB. 
> > Ponadto inflacja w Polsce w ostatnim okresie jest niższa niż średnia stopa
>  
> > dla strefy euro. 
> 
> Przeciez sztywne trzymanie sie tego kryterium uniemozliwiloby przystapienie do 
> strefy euro nie tylko Wloch i Grecji, ale takze Belgii. Dlatego w protokole o 
> kryteriach konwergencji dolaczonym do traktatu z Maastricht znalazl sie zapis 
> o trwalym spadku dlugu. I te kraje spadek taki wykazuja!
> 
> Dlug publiczny w proc. PKB
> lata: 1998 - 1999 - 2000 - 2001
> Belgia: 119,3 - 115,0 - 109,3 - 107,5
> Grecja: 105,0 - 103.8 - 102.8 - 99.7
> Wlochy: 116,8 - 114,5 - 110,6 - 109,4
> Portugalia: 54.8 - 54.2 - 53.4 - 55.6 (czyli, mimo lekkiego wzrostu, w normie!)
> Euroland : 73.5 - 72.0 - 69.5 - 69.1
>  
> Nie wiem, skad JM wynalazl swoje dane - rozne od moich. Ja swoje wzialem 
> bezposrednio z Eurostatu:
> 
> europa.eu.int/comm/eurostat/Public/datashop/print-product/EN?catalogue=Eurostat&product=2-21032002-EN-AP-EN&mode=download
> 
> Ciekawe, czy w tej sytuacji i inne dane/wyliczenia JM nie sa "ciut" 
> zafalszowane ;]

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się