• (gość portalu) Zaloguj się
  • Na podany adres zostanie wysłany e-mail potwierdzający a następnie dalsze powiadomienia

  • Wysłany przez Ciebie post może pojawić się z opóźnieniem do kilku minut.

Odpowiadasz na:

kukoc  napisała: 

> Za raz za raz, każdy kto posiada samochód płaci pewną niemałą kwotę zawartą w
> cenie benzyny za użytkowanie tych dróg z czego finansuje się cały aspekt
> techniczny ich utrzymania, podobnie jak lokator, który płaci jakąś kwotę na
> wynajęcie firmy sprzątającej, żeby utrzymać porządek. Jeśli się nie mylę nikt
> nie płaci ekstra pieniędzy za użytkowanie podwórka. 
> 
> Sam posiadam mieszkanie w budynku w którym gmina posiada ok 60% udziałów, cały
> widz polega na tym, że właściciele płacą większy czynsz (400zł) niż najemcy (ok
> 350zł) a to najemcy mają większe wymagania co do standardu otoczenia, nie dbają
> c
> o nic bo przecież to jest gminy, niech właściciele o to dbają. Jak słusznie
> zauważyłeś, modernizacja podwórka to koszt ok 400 000 zł, w moim przypadku
> sprawa wyglądała tak, ze właściciele mieszkań wyłożyli z własnej kieszeni tą
> kwotę, gmina wyłożyła 60% inwestycji nie pobierając jakiejś ekstra opłaty od
> najemców, efekt tego taki, ze osoby mieszkające w mieszkaniach gminnych zaczęły
> powolutku dewastować ten teren (m.in szlaban wjazdowy sterowany za pomocą karty
> magnetycznej, który regularnie był psuty przez najemców, sytuacja się poprawiła
> gdy osoby psujące zostały obciążone kosztami naprawy) na szczęście właściciele
> się zmobilizowali i zapobiegli dalszej dewastacji, tak to właśnie wygląda.
> Myślisz, że sprawę załatwi zrzeczenie się podwórka na rzecz wspólnot
> mieszkaniowych, otóż mylisz się, rzadko która wspólnota byłaby w stanie
> sfinansować  modernizację takiego terenu, sa to spore pieniądze, często znaczni
> e
> przekraczające koszty odnowienia budynku (ocieplenie, pomalowanie), na które
> wspólnoty biorą kredyt.
> 
> Takich przykładów jest mnóstwo, wystarczy wspomnieć kamienice remontowane za
> gminne pieniądze i użytkowane jako lokale komunalne, wiadomo, że bardziej się
> dba o coś za co się zapłaciło.

Nie pamiętasz hasła lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się