• (gość portalu) Zaloguj się
  • Na podany adres zostanie wysłany e-mail potwierdzający a następnie dalsze powiadomienia

  • Wysłany przez Ciebie post może pojawić się z opóźnieniem do kilku minut.

  • Podglad

Odpowiadasz na:

mr_pope  napisał: 

> > Zaczyna się to rozumieć wtedy, kiedy się wpada w tego typu kłopoty. Ja te
> ż 
> > kiedyś myślałem jak on, dopóki sam nie zaznałem jak to smakuje :).
> 
> Prawda, zawsze łatwiej się pisze, gdy się czegoś nie przeżyło. Nie każdy kto 
> zalega z ratą kredytu, fakturą za telefon czy podatkiem w US to oszust i 
> krętacz.
> 
> Z drugiej strony jest jednak wielu cwaniaków, którzy biorą kredyty, towar, 
> telefon/cokolwiek innego i nie płacą, 'bo nie mają' a praktycznie śpią na 
> forsie, tyle że rodziców lub małżonka.
> 
> Sytuacji jest tak wiele, że (moim zdaniem) rozumienie czy brak zrozumienia 
> dłużników (jako całości) jest pozbawione sensu.
> 
> I tak na koniec jestem ciekaw ile osób będzie współczuło dłużnikowi i wczuwało 
> się w jego sytuację gdy od postawy takiego niesolidnego dłużnika będzie 
> zależała jego przyszłość. Gadać zawsze jest łatwo.

Nie pamiętasz hasła lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się