• (gość portalu) Zaloguj się
  • Na podany adres zostanie wysłany e-mail potwierdzający a następnie dalsze powiadomienia

  • Wysłany przez Ciebie post może pojawić się z opóźnieniem do kilku minut.

Odpowiadasz na:

Gość portalu: calvin  napisał: 

> Oto Polska właśnie - nie elegancja Francja!
> Widzę, że nowe pizzernie nie zaczynają z wysokiego "C"
> Otóż byłem z kolesiem w nowo otwartej pizzerni "Shack Pizza" na ul. Cyryla i 
> Metodego i to co przeżyłem to rzeczywiście "shack"...
> Od razu zaznaczę, że pizzę mają wyśmienitą i... cholernie drogą. Wogóle ceny z 
> kosmosu np. lampka wina średnio 15zyla. Ponoć ta "Szak" to filia żarskiej 
> knajpy, która jest w centrum miasta i te ceny na peryferie ZG trafiły prosto z 
> centrum Żar, nieważne!
> 
> Na uwagę w "Shack Pizza" zasługuje obsługa, zaznaczę lojalnie, w blond włosach!
> Otóż "Shack Pizza" ma promocję: jak kupisz 5 browarów Brok to szóste masz 
> darmo. OK. Z kolesiem zamiast lampki z żarskimi cenami mlasneliśmy po 2 pyfka i
>  
> w tym momencie nastąpiła zmiana barmanki. Obsługująca bardzo kulturalnie (i... 
> kojąco:) czarnowłosa Moniczka skończyła szychtę i za bar weszła była blondi. My
>  
> dojedliśmy pizzę i pod dobre trawienie postanowiliśmy skorzystać z promocji. 
> Mieliśmy na koncie kupione 4bro wiec za piąte przysługiwało nam szóste w 
> gratisie. Poprosiliśmy blondynę, która powitała nas... krzykiem! Że jak to??!, 
> że ona nic nie wie ile myśmy wypili, że nie mamy jakiegoś tam breloczka, który 
> mieć od czarnowłsoej Monisi powinniśmy mieć i że ogólnie to chcemy ją 
> przewalić!!! Stek inwektyw trwał z minutę - nie dało się pani uciszyć, żeby 
> normalnie wytłumaczyła o co jej biega a nie krzykiem. Pani poleciała za bar 
> sprawdzać rachunki, ale się gubiła. Nie pomogły też nasze tłumaczenia (sic!), 
> że nas to raczej mało interesuje ich zmiana wajchy tylko prosimy o szóste piwo 
> gratis... Nic z tego! Pani gdzieś tam dzwoniła a tu mijała już 5 
> minuta "browargate" i nagle okazało się, że na zapleczu jest... Moniczka:) 
> która wytłumaczyła Blondynie, że przysługuje nam jednak "promocja". Czarna 
> dostała zjoby na całą pizzernie od Blondi a nam odechciało się już takiej 
> promocji i opuściliśmy lokal przy św. Cyryla i Metodego...
> 
> Pytam wiec: kiedy miną czasy, że to klient jest dla personelu a nie 
> odwrotnie??? 
> Jestem starasznie na to wyczulony i przyznam, że wraz z rokiem 1989 liczyłem, 
> że dantejskie sceny ze sklepów i barów pójda w odstawkę. Nic bardziej mylnego. 
> Ostatnio w sklepie przeglądałem gazetę i... zostałem skarcony za to, że 
> przeglądam towar, który chcę kupić... Intermarche przy też Cyryla poszło dalej 
> -
>  nad półką z gazetami wisi kartka: "Przeglądanie prasy - zabronione!" Co to 
> jest? To może zabronić jeszcze przymieżania gaci, testowania samochodu przed 
> kupnem i nie oglądania opakowania zupki Knor???? tylko "bierz pan i nie 
> pierd...l"?!!
> W innym sklepie pani stwierdza, że nie ma drobnych i albo kupię coś za 10zł 
> albo mam sobie iść...
> Ludzie! To jakaś ciężka paranoja i spotykam ją na każdym kroku: poobrażany 
> personel w butikach, ochroniarze patrzący na łapy - powiedzmy - mało 
> dyskretnie, panie w mięsmym podające towar brudnymi łapami etc. etc. 
> I aż łza się w oku kręci kiedy przypomni sobie człowiek obsługę w pierwszym, 
> lepszym sklepiku na Zachodzie - inny świat!
> 
> Oto Polska właśnie - nie elegancja Francja!

Nie pamiętasz hasła lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się