• (gość portalu) Zaloguj się
  • Na podany adres zostanie wysłany e-mail potwierdzający a następnie dalsze powiadomienia

  • Wysłany przez Ciebie post może pojawić się z opóźnieniem do kilku minut.

  • Podglad

Odpowiadasz na:

Gość portalu: Anka  napisał(a): 

>  Jestem prawie pewna że ten cały "treser"się
>  tu reklamuje!
>  Ale głupota ludzka nie zna granic więc nie wątpie
>   że są tez  oszołomy które metodami tego nie -profesjonalisty
>   chca szkolić psy.
>   W Polsce jest takie prawo,że każdy laik moze sobie
>  otworzyć szkołę dla psów -wystarczy ze zarejestruje działalnośc gospodarczą
>   i bedzie płacił podatki a nikt sie do niego nie doczepi.
>  Nawet jeśli bedzie to robił nie zgodnie ze sztuką szkolenia psów.
>   Dlatego taka placówka istnieje,a złamane siłą i karą psy
>   po opuszczeniu tego miejsca sprawiaja masę kłopotów swoim włascicielom.
>   Kto nie wierzy to niech przyjdzie na szkolenie prowadzone przez 
>   fachowców ze związku kynologicznego!
>   Jest tam pani z wilczurem własnie po szkoleniu na Kożuchowskiej!
>    Pies sprawia olbrzymie problemy.Jest  agresywny i kto wie czy wkońcu 
> poprostu nie bedą go musieli uśpic jak podgrysie komus gadło!
>   Dlatego apeluję do społeczności.NIE MARNUJCIE SWOICH PSÓW
>   U TEGO ZWYRODNIALCA,BO BEDZIECIE MIELI TYLKO PROBLEMY.
>    Ja sama kiedyś obserwowałam jego "tresurę" w lasku .
>    Widziałam jak zastraszony mały piesek trzesąc się ze strachu,
>  szarpany na kolczatce miał wykonywać polecenia.
>  Nie wytrzymałam i zapytałam człowieka o jego "dziwne "metody.
>   Wyjasnił :"jak nie przywalisz to nie nauczysz".Tak jak z nieposłusznymi 
> bachorami w szkole.Jak fika to mu trzeba przywalic żeby zrozumiał...
>   żenujące co??..........
>   to jest właśnie "fachowiec z Kozuchowskiej!!!:(((((..

Nie pamiętasz hasła lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się