• (gość portalu) Zaloguj się
  • Na podany adres zostanie wysłany e-mail potwierdzający a następnie dalsze powiadomienia

  • Wysłany przez Ciebie post może pojawić się z opóźnieniem do kilku minut.

  • Podglad

Odpowiadasz na:

eenso  napisała: 

> > Z drugiej strony dziwię się, jak to możliwe, że niektórzy z góry skreślaj
> ą
> > pojedyncze składniki (np. kolendrę, której ziarna są w większości polskic
> h
> > wędlin)
> 
> pisane tu było o świeżej (ziarna i zmielona suszona to zupełnie coś innego) i
> nie wiem co Cię tak dziwi? kto napisał że z góry skreślamy? kupiliśmy,
> zaczęliśmy siekać i pojawił się odruch wymiotny. Miałam siekać dalej i dodać do
> dania, bo nie byłoby wystarczająco hinduskie? Tu zacząłby się ten snobizm o
> którym mówimy, zdaje się.
> Słowem, jeśli wyrzekamy się niektórych składników z myślą,
> > że są one snobistyczne, to sami jesteśmy snobistyczni właśnie poprzez tak
> i tok
> > myślenia, a poza tym narażamy się z własnej woli na inwalidyzm kulinarny.
> 
> ale o co chodzi? wyrzekamy sie, bo nam nie smakują, a nie dlatego że są snobist
> yczne
> 
> a kuchnia
> > hinduska bez kolendry (a może jeszcze bez kminu a może bez imbiru a może 
> bez
> > czosnku) to nie będzie kuchnia hinduska tylko nieudana polska próba naśla
> dowcza
> 
> ale trzeba sobie jakoś radzić, jeśli ta kolendra dla kogoś jest niezjadliwa- np
> .
> zastąpić suszoną i po kłopocie. Powiesz, że to już nie to samo, ze to tylko
> namiastka oryginalnej hinduskiej kuchni, że to świętokradztwo. A ja Ci powiem,
> że to ten snobizm jest.

Nie pamiętasz hasła lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się