• (gość portalu) Zaloguj się
  • Na podany adres zostanie wysłany e-mail potwierdzający a następnie dalsze powiadomienia

  • Wysłany przez Ciebie post może pojawić się z opóźnieniem do kilku minut.

  • Podglad

Odpowiadasz na:

szopen_cn  napisał: 

> bagatella napisała: 
> 
> > nei jestem moze rybim znawca, ale te twoje bassy to mi na Mietusa wyglada
> ja, 
> a 
> > to sie ma do pangi jak szptotka do karpia
> 
> Ja sie troche na rybach znam.
> 
> Te rozmaite bassy z mietusem niewiele maja wspolnego, inna ryba w Polsce nie 
> wystepujaca.
> 
> Do tematu wracajac to bassa filets sprzedawane w Australi to sa filety z mekong
>  
> catfish (slodkowodna, roslinozerna ryba) pochadzace z farm ryb z Wietnamu.
> 
> Nie bardzo wiem co to jest panga ale podejrzewam, ze to jest dokladnie to samo.
> 
> W TV kilkakrotnie byly reportaze na temat hodowli tych ryb w klatkach pod 
> houseboats i w innych podobie zastraszajacych warunkach.
> 
> Jak w przypadku wielu rozmaitych histori w mediach sie pojawiajacych byla to 
> prawda, tyle ze nie cala.
> 
> Wietnam produkuje rocznie setki tysiecy ton filetow z owej ryby, eksportowanych
>  
> na caly swiat, w zdecydowanej wiekszosci przypadkow bez najmniejszego problemu 
> przechodzacych wszelakie testy jakim importowane produkty spozywcze sa 
> poddawane.
> 
> Jak oczywiscie mozna sie domyslic taka konkurencja wobec lokalnych "dostawcow" 
> ryb nie spotyka sie z najlepszym przyjeciem i dlatego bardzo intensywnie szuka 
> sie dziury w calym i bardzo naglasnia wszelakie problemy.
> A problemy czasem sie zdarzaja, to normalne przy takiej skali, ze raz czy dwa 
> razy do roku jakas partia rybich filetow gdzies tam na swiecie nie przejdzie 
> kontroli sanitarnej czy innej. To z podobna czestotliwoscia zdarza sie nawet w 
> produktach spozywczych pochodzacych z bardzo rozwinietych panstw.
> 
> Zdarzylo sie kiedys, ze bylem na takiej farmie rybnej w Wietnamie i to co 
> widzialem nie odbiega standartem od farm w Europie czy w Australi. Normalne 
> farmy. I to wlasnie te normalne farmy produkuja ryby na eksport (bo tylko w 
> taki sposob mozna tyle tych ryb wyhodowac) a te w TV mieszkajace w klatce pod 
> lodka to raczej domowa hodowla cos jak kury w ogrodku.
> 
> Czyli panikowac nie ma potrzeby.
> 
> Do Australi wracajac to moim przynajmniej zdaniem bassa aczkolwiek tansze niz 
> inne ryby w kwesti jakosc/cena nie wypadaja najlepiej. Jesli mialbym kupic 
> zamrozone filety to hake (z RPA) duzo lepiej sie sytuuje.
> 
> Na szczescie nie jest az tak trudno na miejscu ryb czy innych morskosci nalapac
> .

Nie pamiętasz hasła lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się