• (gość portalu) Zaloguj się
  • Na podany adres zostanie wysłany e-mail potwierdzający a następnie dalsze powiadomienia

  • Wysłany przez Ciebie post może pojawić się z opóźnieniem do kilku minut.

  • Podglad

Odpowiadasz na:

Gość portalu: ania_m  napisał(a): 

> oczywiscie, zabieranie glosu w sprawie wartosci odzywczych w obliczu 
> takiej sytuacji jest moze nieomal nietaktowne, ale pomimo wszystko i 
> nad tym aspektem nalezaloby sie zastanowic.
> od razu mowie, ze nie naleze do zwolenniczek "prawidlowo 
> skomonowanego posilku" z wybalansowana proporcja blonnika, bialka, 
> weglowodanow i tluszczy. nie jadam tez zalecanych dziennie 5ciu 
> porcji swiezyw warzyw i owocow.
> tym niemniej, paradoksalny jest fakt, ze wsrod rodzin cierpiacych 
> biede duzo jest osob otylych. jednostajne posilki skladajace sie z 
> prostych weglowodanow (kluchy z bialej maki, ziemniaki, maczne sosy 
> itp) suto okraszone tluszczem syca nie na dlugo i ida niestety 
> prosto w biodra.
> oczywiscie, zdaje sobie sprawe jak ciezko skomponowac przy tak 
> niskim budzecie jakis sensowny posilek, ale proponuje stanowczo 
> wiecej produktow z pelnego przemialu, kasz, polaczen bialka 
> roslinnego ze zlozonymi weglowodanami, ktore syca na duzo dluzej i 
> wymagaja mniejszej porcji nie rozpychajac zoladka.
> makaron z cukrem i smietana powinien byc rozwiazaniem sporadycznym a 
> nie stala pozycja jadlospisu. ziemniaki - zdecydowanie tak, ale nie 
> smazone badz obficie okraszone. zamiast tego proponuje np potrawke z 
> fasoli czerwonej w pikantnym sosie pomidorowym, ktora podana z 
> nieluskanym ryzem jest swietnym zrodlem bialka roslinnego z 
> "dobrymi" weglowodanami. tak samo prosty humus (puszka cieciezycy 
> majatku nie kosztuje)z ciemnym chlebem na kolacje. weglowodany 
> proste nakrecaja gwaltownie poziom insuliny, ktory strzela w gore, 
> aby szybko opasc i spowodowac uczucie glodu.
> zgadzam sie, ze nadszarpniety budzet domowy rujnuja m.i. wedliny, 
> jogurciki owocowe i tym podobne produkty. nawet lyzeczka dzemu 
> dodana do kubeczka najtanszego zwyklego jogurtu wystarczy, aby mial 
> on w sobie wiecej owocow niz ten z najwyzszej polki. poza tym do 
> produkcji domowego jogurtu wystarczy mleko uht, czysty garnek i 
> kubeczek jogurtu naturalnego. o wedlinach i pasztetach bylo powyzej.
> nie wiem, w jakim miescie opisana rodzina mieszka. mysle, ze 
> "okazje" w roznych sklepach ma juz opracowane. w trojmiescie na 
> przyklad sa bardzo duze roznice cenowe na roznych rynkach. rynek na 
> przymorzu jest zdecydowanie najtanszy i czesto widywalam na nim 
> owoce i warzywa kosztujace polowe tego co zadano za nie w moim 
> osiedlowym sklepie.
> no i na koniec konkretna propozycja kulinarna jako slodkie drugie 
> danie. nie nadzwyczaj zdrowe, ale zachowujace jakies pozory ;)
> racuszki z jablkami:
> najlepiej wykorzystac na nie "spady", lub lekko obite jablka, ktore 
> czasami mozna dostac w warzywnym za grosze.
> potrzebujemy:
> - szklanke maki z pelnego przemialu
> - ew. 1-2 kopiaste lyzki maki bialej dla "wydelikacenia" smaku
> - ok 1/2 lyzeczki proszku do pieczenia
> - troche kwasnego mleka, naturalnego jogurtu, maslanki - w 
> zaleznosci od maki do 1/2 szklanki
> - 1 jajko
> - 1-2 lyzki cukru (wiecej nie, innaczej ciasto na patelni moze sie 
> zaczac przypalac)
> - cukier waniliowy, badz aromat
> - szczypte soli
> - jablka pokrojone w dosc grube plastry (ok 4-5 mm)
> - olej do smazenia
> - cukier do posypania
> z podanych skladnikow wyrobic dosc geste ciasto. dobrze jest 
> odstawic je na przynajmniej godzine. dodac jablka, dokladnie 
> wymieszac. klasc lyzka na rozgrzany tluszcz i smazyc grubsze 
> placuszki. podawac posypane cukrem.
> z tych samych skladnikow bez cukru mozna zrobic "frykadele" z 
> cukinii. a i z innych warzyw na pewno bylyby dobre.
> do ciasta dodajemy wtedy dosc grubo starte wiorki cukinii. ew. 
> swieze ziola. podajemy z dipem z jogurtu badz twarozku homo 
> doprawionym jak tzatzyki, badz po prostu koperkiem, sola i cytryna. 
> albo innymi ziolami
>  
> 

Nie pamiętasz hasła lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się