• (gość portalu) Zaloguj się
  • Na podany adres zostanie wysłany e-mail potwierdzający a następnie dalsze powiadomienia

  • Wysłany przez Ciebie post może pojawić się z opóźnieniem do kilku minut.

Odpowiadasz na:

vulture  napisał: 

> 
> Drugi i ostatni, niestety, dzień festiwalu opolskiego, otworzyła coroczna gala 
> wręczenia nagród, zwanych Superjedynkami. To coś takiego jak Fryderyk, tylko że
>  
> w przeciwieństwie do Fryderyków, telewizja pokazuje ich wręczanie. Impreza jest
>  
> o tyle atrakcyjna, iż utrzymywana jest iluzja, że do ostatniej chwili nazwiska 
> nagrodzonych okrywa tajemnica, podczas gdy od paru dni można było dowiedzieć 
> się wszystkiego z Internetu. No ale nie każdy jest doskonały, a chodzi o to 
> 211; 
> jak zawsze – żeby wszyscy się dobrze bawili. 
> 
> Jak co roku, imprezę (już piątą) rozpoczęły popisy grupy tanecznej oraz zespołu
>  
> wokalnego, przy którego akompaniamencie na scenę wkroczył niezastąpiony Marcin 
> Daniec, który dzięki swym wspaniałym tekstom jest klasą dla siebie samego, 
> nieco powyżej Drozdy. Wyszedł, celebrował własne istnienie przez dziesięć 
> minut, a w końcu dopuścił do głosu nagrodzonych. 
> 
> PRZEBÓJ- ŁZY ‘NOGI SZEROKO ZAMKNIĘTE’ (czy jakoś podobnie). 
> Nagrodę wręczyli Danuta Stenka i Artur Żmijewski. Stenka chyba przewróciła się 
> tuż przed wejściem na estradę, bo jej włosy były w straszliwym nieładzie, za to
>  
> Anna Wyszkoni rozczarowała kreacją podobną do tej z poprzedniego dnia – w
> yszła 
> na scenę owinięta bandażami. Któryś z kolegów zrobił Wyszkoni głupi dowcip i 
> przyczepił jej z tyłu do paska obrus. Sama piosenka nie rozczarowała, bo 
> przecież trudno by było... Artystka wciągała jeszcze do zabawy polską opolską 
> publiczność, która miała robić chórki do kolejnej piosenki. Może i dobrze, bo 
> zagłuszałyby wokalistkę, ale publiczność usnęła podczas pierwszego utworu i nie
>  
> reagowała.
> 
> WOKALISTKA - EWELINA FLINTA
> Flinta, podobnie jak Danuta Stenka, padła za kulisami albo ofiarą wypadku, albo
>  
> przemocy, ponieważ miała oczy szeroko podbite (albo niewidomy robił jej makijaż
>  
> wałkiem do malowania ścian). Jednak zaprezentowała się nie tyle od rockowej, co
>  
> wręcz od punkowej strony, gdyż starała się jak najrzadziej trafiać w intonację.
> 
> WOKALISTA – MARCIN ROZYNEK
> Rozynek, nadal ufryzowany na Sławę Przybylską, pokazał się w przyciasnej bluzie
>  
> (pożyczył od syna?) i chyba miał migrenę, bo okropnie jęczał i zawodził, a 
> komputerowe echo podwajało cierpienia słuchaczy. Nie jakiś tam zwykły siłacz, 
> ale naprawdę niesamowity mocarz byłby w stanie wytrzymać cały koncert tego 
> wybitnego wokalisty. Najzabawniejszym punktem występu Rozynka było zadanie 
> przez niego pytania: „Jak się bawicie?...”. Cóż.
> 
> TELEDYSK – KAYAH ‘TESTOSTERON’
> Na artystce wisiały sznureczki do regulowania żaluzji w kolorze srebrnym. Po 
> serii świetnych żartów Kayah, niestety, przeszła do wykonywania utworów i jakoś
>  
> mniej zabawnie się zrobiło.
> 
> PŁYTA DANCE – BLUE CAFE ‘FANABERIA’
> Tatiana Okropnik (dół od piżamy, góra od bikini, głos od drobiu) już podczas 
> pierwszej piosenki pytała „Jesteście tam?”, upewniając się, że publ
> iczność 
> jeszcze nie poszła. Niestety, Tatiana nadal cierpi na problemy z głosem, 
> których rozwiązaniem będzie odebranie jej mikrofonu.
> PŁYTA POP – BAJM ‘MYŚLI I SŁOWA’
> Nagrodę wręczał Jan Pietrzak, który niestety nie może uwolnić się od walki z 
> PRL-em, za którego Pietrzakowi było na pewno bardzo źle. Gorzej powinno mu się 
> zrobić na widok stroju Beaty Kozidrak – piosenkarka na dżinsowy komplet z
>  
> lumpeksu zarzuciła przezroczysty peniuar i starała się zasłonić pianistkę, 
> która wyglądała niewiele lepiej. Polska opolska publiczność bawiła się z Beatą,
>  
> jak zwykle, zajebiście. A piosenki z „Myśli i słów” to porządne kaw
> ałki – nie 
> jakieś tam wycie, ale i panu Stachowi z TIR-a się spodobają, i pani Ziucie z 
> mięsnego, i panu Zenkowi z warsztatu samochodowego. Poza tym Beata dostała 
> Platynową Płytę za 100 000 sprzedanych nośników (w Pomatonie zatrudniono chyba 
> Freda Flintstone’a albo telewizor coś źle pokazał), więc zrobiło się tak 
> wspaniale, że aż Daniec zapowiedział przerwę.
> 
> DEBIUT – SISTARS
> Przeurocze siostry i ich koledzy odebrali nagrodę z rąk samej Hanki Bielickiej,
>  
> która całkiem słusznie doczekała się owacji większych, niż jakikolwiek inny 
> festiwalowy wykonawca. Był to też z pewnością najjaśniejszy punkt występu 
> Sistars. Niestety, Bielicka zeszła ze sceny, a Sistars pozostali, próbując 
> dorobić jakąś melodię do automatu perkusyjnego. Po dwóch nieudanych próbach na 
> szczęście zespołowi podziękowano.
> 
> PŁYTA ROCK- MYSLOVITZ ‘KOROVA MILKY BAR’
> Artur Rojek nie zmieścił się w kategorii „wokalistka” z powodu brak
> u 
> odpowiedniej garderoby, ale za to zaprezentował marynarkę, zapiętą pod szyją, 
> oraz muzykę rockową. Muzyka rockowa w wykonaniu Rojka to energiczne, szybkie 
> machanie ręką w okolicach gryfu gitary, ale bez uderzania strun. Jest to 
> alternatywna odmiana rocka, chętnie słuchana przez polską, opolską publiczność.
> 
> WYDARZENIE MUZYCZNE – KONCERT ROBBIEGO WILLIAMSA W KATOWICACH
> Po raz pierwszy chyba zrezygnowano z żenady p.t. „Robbie żałuje, że go tu
>  z 
> nami nie ma, ale przysłał kasetę wideo z podziękowaniami”... a może 
> rzeczywiście przysłał, tylko mógł powiedzieć coś w stylu „Dziękuję wam 
> wszystkim w Bukareszcie”. A wydarzenie pełną gębą, a jakże.
> 
> ZESPÓŁ ROKU – ŁZY
> To bardzo dobry pomysł, żeby najwybitniejsi wykonawcy festiwalowi (tacy jak Łzy
>  
> czy Sistars) mogli wystąpić kilkakrotnie podczas festiwalu. Wtedy publiczność 
> lepiej może zapamiętać, kto w danym roku był najlepszy, na wypadek gdyby 
> zapomniała. Anna Wyszkoni nawet się nie przebierała w inny strój, żeby ludzie 
> nie myśleli, że to jakiś inny zespół. Odczepiła tylko kawałek obrusa, zwisający
>  
> jej podczas poprzedniego występu. Gitarzysta Łez podczas występu pozbył się 
> gitary, ale nikt nie zauważył różnicy. Wokalistka, niestety, nie pozbyła się 
> mikrofonu. 
> 
> SPECJALNA SUPERJEDYNKA – KRZYSZTOF KRAWCZYK
> Przeżywający osiemnastą młodość eks-Trubadur wykorzystuje do podtrzymywania 
> kariery coraz młodszych artystów (Dąbrowska, Staszczyk z telebimu). Do 
> podtrzymywania Krystpfa potrzebne było mocne krzesło, dość duże. Do 
> podtrzymania publiczności przy życiu potrzebna była świadomość, że Krystof 
> wykona na szczęście tylko dwa utwory.
> 
> DEBIUT – MILKSHOP
> Zespół o mało nie wystąpiłby, zapomniany przez Marcina Dańca, ale gdy już 
> doszło do występu okazało się, że nie byłoby czego żałować. 
> 
> NAGRODA DZIENNIKARZY – SISTARS
> Ponieważ trzykrotnie zdążyły wystąpić już Łzy (raz wczoraj i dwukrotnie dziś), 
> czas na trzeci i najlepszy występ Sistars. Dlaczego najlepszy? Bo ostatni i 
> najkrótszy.
> 
> W przerwie między kolejnymi częściami wspaniałego widowiska multimedialnego, 
> jakim jest opolski festiwal, zabawiało nas festynowe, przepraszam, festiwalowe 
> studio pod dyrekcją Macieja Orłosia, który biegał za artystami z mikrofonem i 
> zadawał im oryginalne pytania, doczekując się równie oryginalnych odpowiedzi. A
>  
> wszyscy żyli długo i szczęśliwie.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się