• (gość portalu) Zaloguj się
  • Na podany adres zostanie wysłany e-mail potwierdzający a następnie dalsze powiadomienia

  • Wysłany przez Ciebie post może pojawić się z opóźnieniem do kilku minut.

Odpowiadasz na:

twojabogini  napisała: 

> Jestem zszokowana tym, jak wiele mam nadal stosuje klapsy jako metodę wychowawc
> zą. Jest w sieci wiele materiałów na ten temat, poczytacie, przemyślcie. Nie wi
> erzę, że po tym jak dałyście dziecku klapsa nie czujecie wyrzutów sumienia, wew
> nętrznego niepokoju. 
> Każdy dzień jest dobry żeby przestać dawać klapsy. Zawsze można się wycofać z t
> ej "metody wychowawczej". To droga donikąd, ślepa ulica. 
> Dziecko niewiele jeszcze wie o świecie, uczy się go od was. Więc kiedy dowiaduj
> e się, ze musi znosić uderzenie i ze to dla jego dobra, i że to wiąże się z mił
> ością - przyjmuje to. Tyle, że w ten sposób w swojej małej główce może mieć pro
> blem z tym, kto jeszcze ma prawo do jego ciała, do traktowania go w sposób któr
> y sprawia dziecku ból, nieprzyjemność. Każdy dorosły, a może wujek, a może sąsi
> ad - ich przecież dziecko też zna i lubi?
> Nie otrzymywałam w dzieciństwie klapsów. Starszego syna wychowywałam jednak wśr
> ód innych rodziców, którzy uważali, że klaps jest ok. Byłam młodą mamą, więc kt
> óregoś dnia posłuchałam rady doświadczonej mamy. Zdarzyło mi się jeszcze kilkak
> rotnie dać synowi klapsa. Cieszę się z tego, że miałam dość rozumu aby wycofać 
> się bicia dziecka, bo klaps to tez bicie, przeprosić moje dziecko i nigdy już t
> ego nie zrobić. 
> Syn jest normalnym nastolatkiem, od dzieci wychowanych z użyciem klapsów rożni 
> się tylko jednym - my nadal mamy bardzo dobry kontakt ze sobą i syn ma do mnie 
> ogromne zaufanie. Nie stosując klapsów musiałam nawiązać z nim bliższy kontakt,
>  określić przyczyny niektórych zachowań aby później je jakoś zmodyfikować do ak
> ceptowalnych granic. Mogłam pójść na łatwiznę - zmodyfikować zachowanie biciem 
> - to rzeczywiście skuteczne, przekonałam się o tym. Tyle, że w ten sposób traci
>  się szansę na poznanie swojego dziecka, jego motywacji zachowań, traci się też
>  jego zaufanie. A co się zyskuje - posłuszne dziecko? 
> To nie jest cel wychowania, dzieci wychowane do posłuszeństwa mają ogromne prob
> lemy w życiu, gdy powinny być samodzielne, a nie posłuszne. 
> Analizowaliśmy kiedyś sprawę dziewczyny, studentki, która została zabita przez 
> dwóch równolatków. Zanim została zabita sprawcy zabierali ją ze sobą to tu to t
> am, przez parę godzin. Okradziona została już na początku,  później była bita. 
> Po odtworzeniu zdarzeń okazało się, ze miała wiele możliwości zaalarmowania kog
> oś, poproszenia o pomoc, skutecznej ucieczki. Była jednak całkowicie bierna i p
> odporządkowana. Charakterystyka dokonana przez jej znajomych: spokojna, cicha. 
> Charakterystyka rodziców: posłuszna, nigdy nie sprawiała kłopotów.
> Obiecałam sobie wtedy, że moje dziecko - wtedy jeszcze maleństwo - będzie umiał
> o "sprawiać kłopoty" i nigdy nie uznam posłuszeństwa dziecka za priorytet.  
> Nie bijcie dzieci. Klaps to też bicie. 

Nie pamiętasz hasła lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się