• (gość portalu) Zaloguj się
  • Na podany adres zostanie wysłany e-mail potwierdzający a następnie dalsze powiadomienia

  • Wysłany przez Ciebie post może pojawić się z opóźnieniem do kilku minut.

  • Podglad

Odpowiadasz na:

magkar2  napisała: 

> Dziękuję dziewczyny za Wasze rady:) No tak, rzeczywiście mam fiksacje jedzeniow
> ą i to wiem. Właściwie moje dziecko również nie rzuca się na wszystko-oj nie ni
> e., Np. warzywa omija dalekim łukiem, ale nie zmuszam, generalnie wolę jak nic 
> nie zje, niż zje coś niezdrowego. 
> Tak jak pisała aleksndra, gdyby nie chciała nic jeść poza tym, co uwielbia, czy
> li kluchy, bułki, smażone, to pewnie kombinowałabym, ale wolałabym raczej, aby 
> nie zjadła nic niż tego typu rarytasy. Zgłodniałaby i na pewno by coś powiedzmy
>  rozsądnego zjadła.
> Moje obawy i rozterki wynikają głownie z tego, ze gdybym jej pozwalała na takie
>  normalne jedzenie, to pojawiłby się problem walki z otyłością. Ona może spokoj
> nie zjeść np. 2 pączki, albo 3 kanapki. 
> Gdyby jadła przedszkolne podwieczorki i śniadania, to codziennie jadłaby dużo s
> łodkiego, bo tam często jest tak, ze na obiad są naleśniki, a na podwieczorek n
> p. danio i soczek. No sam cukier. Dodatkowo w jej przedszkolu dzieci maja np. n
> a śniadanie do wyboru rożne produkty, wiec same sobie komponują kanapki i zgadn
> ijcie co jest bardziej popularne: twarożek ze szczypiorkiem i rzodkiewką i sała
> ta czy kajzerka z dżemem? 
> Z drugiej strony, faktem jest, ze boję się spróbować poluzować, ze własnie to s
> ię dla niej skończy nadwagą. Wiem, ze są takie dzieci, które wcale za słodkim t
> ak bardzo nie przepadają, ale moje dziecko uwielbia słodkie.
> Aleksandro, jak sobie radzisz z posiłkami, bo przecież coś tam musza jeść i jak
>  im odmawiasz tych ulubionych rzeczy?

Nie pamiętasz hasła lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się