• (gość portalu) Zaloguj się
  • Na podany adres zostanie wysłany e-mail potwierdzający a następnie dalsze powiadomienia

  • Wysłany przez Ciebie post może pojawić się z opóźnieniem do kilku minut.

Odpowiadasz na:

Gość portalu: Ronja  napisał(a): 

> > Nawet się tego do końca czytać nie chce.
> 
> To widać, bo częściowo polemizujesz z czymś, o czym w ogóle nie pisałam.
> Nie pisałam choćby, że spadków cen nie będzie. Będą, ale nie takie, o jakich ma
> rzymy. Będą, ale nie we wszystkich lokalizacjach, nie na wszystkich nieruchomoś
> ciach. Śmieszy mnie poza tym naiwna pisanina, że ceny mieszkań [b]nigdy [/b]już
>  nie będą szły w górę. Jest to tak wybitnie głupia teza, że szczerze mówiąc poz
> a argumentami, które wcześniej przytoczyłam, nie mam nic do dodania. 
> No chyba, że dla kogoś określenie "nigdy" oznacza perspektywę najbliższych kilk
> u lat.
> Co do demografii - jeśli uważasz, że to najważniejszy czynnik mający wpływ na c
> eny mieszkań, to naprawdę nie widzę sensu w dalszej dyskusji.
> 
> > Na razie to wygląda tak, że idzie II fala kryzysu, która tym razem spowol
> ni Pol
> > skę wyraźniej. 
> 
> A o tym, to może pogadamy za 2 lata.
> Na razie to najwięcej szumu robią media i uczestnicy forów.
> 
> > Co do Twoich wymysłów, że spadek o inflację to nie jest żaden spadek.
> 
> Gdzie napisałam coś takiego??
> 
> > akurat ostatnia dekada nie jest najbardziej światłym okresem jeśli
> > chodzi o solidność oddawanych "apartamętów" po 40 metrów kwadratowych w k
> rzywy
> > ch ścianach.
> 
> Proponuję zatem porównać mieszkania/osiedla budowane 10 lat temu do tych budowa
> nych w ostanich 2-3 latach. 
> 
> > I zobacz sobie ile tysięcy PLN rocznie jesteś w plecy na posiadaniu "włas
> nego m
> > ieszkania", zwłaszcza na kredyt.
> 
> Na czym miałabym być w plecy? Mieszkanie w większości przypadków kupuje się w c
> elach mieszkaniowych, a nie handlowych. Może dla Ciebie - właściciela kilku nie
> ruchomości to faktycznie ból, bo masz świadomość, że wynajmujesz ze stratą albo
>  sprzedać będziesz musiał ze stratą. A dla reszty to ganz egal. Samochód też ku
> puję ze świadomością, że jego wartość spada drastycznie. Ale kupuję, bo potrzeb
> uję. To samo jest z mieszkaniem. Kupując swoje dobre kilkanaście lat temu nie z
> astanawiałam się, ile na tym zyskam, a ile stracę. Kupiłam, żeby mieszkać. 

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się