• (gość portalu) Zaloguj się
  • Na podany adres zostanie wysłany e-mail potwierdzający a następnie dalsze powiadomienia

  • Wysłany przez Ciebie post może pojawić się z opóźnieniem do kilku minut.

  • Podglad

Odpowiadasz na:

ballest  napisała: 

> Alianci juz dzisiaj ich za bohaterow maja, jak ogladales filmy o MC to 
> zauwazyles ze z najwiekszym respektem sie o nich wapowiadaja, takich ludzi sie 
> ceni, nia takich jak Wlosi co rece do gory podnosza!
> Polacy ich szczurami nazwali, ale z tymi szczurami najmniejszych szans nie 
> mieli, a to jest smutne!  
> "Oba bataliony były wyposażone w  moździerze i rusznice przeciwpancerne do 
> rozbijania bunkrów. Na odcinku 5 Kresowej Dywizji Piechoty 5 Wileńska Brygada 
> Piechoty, pod dowództwem płk. Wincentego Kurka, uderzyła 13 i 15 batalionem 
> przez Widmo na San Angelo. Nieprzyjaciel otworzył silne, zawczasu przygotowane 
> ognie zaporowe, które zadały Polakom dotkliwe straty. Mimo to 2 Batalion 
> Strzelców Karpackich opanował w walce wręcz wzgórze 593 i uderzył na wzgórze 
> 569, przed którym został zatrzymany. Nieco później tę samą wysokość osiągnął 
> także 1 batalion. Oba bataliony 5 Kresowej DP zdobyły Widmo i walczyły o San 
> Angelo. Również i tu poniesiono dotkliwe straty. Nieprzyjaciel wykorzystał 
> górzysty, a miejscami skalisty teren do stworzenia silnych fortyfikacji 
> nasyconych dużą ilością wszelkiego rodzaju broni, artylerii, moździerzy i 
> karabinów maszynowych, które swym ogniem zamykały skutecznie wszelkie 
> przejścia — niszcząc łączność nacierających, uniemożliwiając zaopatrzenie
>  i 
> ewakuację z pola walki. Trudną do przebycia przeszkodę stanowiły też liczne 
> pola minowe i miny-pułapki, których saperzy nie mogli skutecznie rozminowywać, 
> gdyż piechota nie była w stanie zapewnia im skutecznej osłony od ognia. 
> Nieprzyjaciel próbował też wykonywać kontrataki, m. in. z rejonu San Lucia, 
> batalionem spadochroniarzy i, również batalionem, naodcinku Castellone — 
> lecz 
> oba te bataliony zostały rozbite ogniem artylerii. Najdłużej na zdobytych 
> stanowiskach na wzgórzu 593 i części wzgórza 569 trwał 2 batalion 3 DSK . 
> Odparł on do godziny 6.18 cztery kolejne przeciwuderzenia niemieckie. Do 
> wzmocnienia nadciągfnęła tu kompania kpt. T.Radwańskiego z 3 batalionu , lecz 
> sytuacja była nadal ciężka . O godzinie 8.30 polegli obaj dowódcy czołowych 
> kompanii i dowódca rzutu obronnego mjr. L. Rawicz-Rojek, a dowódca batalionu , 
> pplk Brzosko został ciężko kontuzjowany. O godzinie 8.44 pod osłoną dymną 
> wyszło kolejne piąte niemieckie przeciwuderzenie, wprawdzie odparte, ale nie 
> wróżące już dalszych postępów polskiej akcji zaczepnej. Około południa na 
> wzgórzu 593 trwała załoga w sile 1 oficer i 17 szeregowych , odpierając do 
> wieczora przeciwuderzenia plutonów szturmowych niemieckiego 3 pułku 
> spadochronowego i kryjąc się w załomach skalnych. Resztę sił sciągnięto do 
> tyłu, aby utrzymać przynajmniej dawne stanowiska obronne. Straty 3 DSK w dniu 
> 12 maja wyniosły 700 ludzi, głównie z 1 i 2 batalionu. Równie trudna sytuacja 
> była na "Widmie" w pasie działania 5 KDP.   O godzinie 11.30 wyszło z Mass 
> Albeneta przeciwnatarcie niemieckie . Zostało ono wprawdzie zatrzymaneogniem, 
> ale od godzin południowych na wzgórze pozbawione osłon i nękane od świtu przez 
> artylerię wzmógł się ogień niemiecki. Straty rosły zstraszająco - np. jedna z 
> kompanii straciła 18 ludzi. Kiedy o godzinie 13.00 wyszło na lewe skrzydło 18 
> batalionu  czwarte z rzędu przeciwnatarcie niemieckie,    ppłk Domoń - 
> pozbawiony łączności z dowództwem - zdecydował się wycofać na na podstawę 
> wyjściową , aby uniknąć całkowitego zniszczenia swych sił. O godzinie 14.00 
> dowódca Korpusu wydał rozkaz ogólnego wycofania się na podstawy wyjściowe. 
> Odwrót nastąpił w nocy z 12 na 13 maja . Większość wysuniętych oddziałów 
> oderwała się ze swych stanowisk dopiero o zmroku. Jak się poźniej okazało , 
> pierwsze polskie natarcie wypadło akurat w momencie luzowania 100 pułku 
> strzelców górskich w obrzarze Mass Albaneta i San Angelo przez oddziały 
> niemieckiej 1 Dywizji Spadochronowej , skutkiem czego bataliony 5 KDP napotkały
>  
> przed sobą podwójną ilość sił."
> 

Nie pamiętasz hasła lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.