• (gość portalu) Zaloguj się
  • Na podany adres zostanie wysłany e-mail potwierdzający a następnie dalsze powiadomienia

  • Wysłany przez Ciebie post może pojawić się z opóźnieniem do kilku minut.

Odpowiadasz na:

kl-2  napisała: 

> a_d_a_m_1 napisała: 
> 
> > Dlatego nie rozumię przeciwników DTŚ, którzy dopuszczają budowę przez cen
> trum 
> > ale tylko ze skrzyżowaniami jako droga miejska.(wykluczają węzły bezkoliz
> yjne)
> 
> Wydaje mi się, że problem jest bardziej złożony. Zacząć należy od tego, że w 
> żadnym projekcie docelowego układu komunikacyjnego dla Gliwic 
> 
> 1. nie kładzie się należytego nacisku na wyprowadzenie z miasta ruchu 
> tranzytowego (w tym ciękkiego transportu)
> 
> 2. Nie rozważa się negatywnych skutków lokowania ośrodków ruchotwórczych 
> wewnątrz miasta, a nie na jego obrzeżach.
> 
> Gdyby przyjąć jako priotytet, że wyprowadzamy tranzyt na obwodnice, sytuacja   
> poprawiłaby się znacząco, nawet bez nowych inwestycji drogowych w mieście
> 
> Gdyby przyjąć jako zasadę, że inwestycje o charakterze generatorów ruchu 
> bezwzględnie lokuje się na obrzeżach miasta, zredukowalibyśmy przyszłe problemy
>  
> komunikacyjne.
> 
> Działania w Gliwicach idą w odwrotnym kierunku - lokujemy generatory ruchu w 
> centrum i kombinujemy, jak do tego dostosować układ komunikacyjny. Stąd bierze 
> się potrzeba DTŚ przecinającej miasto. 
> 
> Ten fragment trasy ma dowieźć zaopatrzenie i klientów do Forum, Focusa, sklepów
>  
> nad planowanym tunelem i Areny. Ten fragment DTS ma też przejąć rolę skrótu do 
> gliwickiej KSSE i ŚCL, którą dziś pełnią ulice Pszczyńska i Wyszyńskiego.
> 
> Mamy do czyniena z błędnym, krótkowzrocznym planowaniem przestrzennym. A budowa
>  
> trasy bezkolizyjnej w niespełna 200-tysięcznym mieście to jest nieporozumienie 
> urbanistyczne. 

Nie pamiętasz hasła lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się