• (gość portalu) Zaloguj się
  • Na podany adres zostanie wysłany e-mail potwierdzający a następnie dalsze powiadomienia

  • Wysłany przez Ciebie post może pojawić się z opóźnieniem do kilku minut.

  • Podglad

Odpowiadasz na:

pan_bomba  napisał: 

> "Proszę o wyjaśnienie tej konkretnej sprawy. Wieczorem rak jest, a rano już nie
>  ma po nim śladu. A pacjent nawet nie wie, że ktoś się za niego modli. "
> 
> Nie umiem tego wyjaśnić. Może pierwotna diagnoza była błędna i żadnego raka tam
>  nigdy nie było? Może w organizmie został uruchomiony jakiś mechanizm, którego 
> jeszcze nie odkryliśmy? To, że czegoś nie wiemy nie oznacza, że automatycznie t
> rzeba mieszać w to osobistą interwencję Boga. Rozwój medycyny i ogólnie całej c
> ywilizacji zawdzięczamy ludziom, którym na pytanie "Dlaczego ten człowiek wyzdr
> owiał?" nie wystarczała odpowiedź "bo Bóg uczynił magiczną sztuczkę niczym Davi
> d Copperfield".

Nie pamiętasz hasła lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się