1 wyników w czasie 77 ms
Sortowanie wyników: wg trafności wg daty

Potrawy domowe ze schyłku lat 40

Pamiętam te czasy, spałem w kuchni bo w zimie było tam najcieplej w mieszkaniu. W pokoju dziennym był grzyb, bo brakowało rury spustowej i woda z dachu ciekła po zewnętrznej ścianie. Palono tam w piecu śmieci. W drugim dalszym pokoju nie palono w ogóle. Z mojegp łóżeczka stojącego w rogu kuchni