15 wyników w czasie 259 ms
Sortowanie wyników: wg trafności wg daty

Re: Gdzie dobrze zjejść w Wrocławiu i okolicach

Gość portalu: krotki napisał(a): > możesz polecic cos konkretnego ? wybór jest ogromny a nazwy trudne do zapamiętania ale drób z warzywami i serem, pieczone ziemniaki (ryż lub frytki do wyboru) do tego pita w którą jeżeli nie zjesz wszystkiego możesz resztki załadować i zjeść później

Re: Co jecie na Wielkanoc

Z dzieciństwa pamiętam szynkę pieczoną w cieście w piecu chlebowym na liściach kapusty. I oczywiście baby z 60 jajek. Babcia wyrzucała wszystkich z domu, bo kazde tupnięcie powodowało osiadanie bab. Dziś jest nadal pieczona szyneczka (Babcia nadal jest mistrzynią), schab ze śliwkami baby

Re: Co jecie na Wielkanoc

"święconka" na śniadanie - na gorąco,a w niej podsmażone: kiełbasa i szynka z własnego wędzenia,oraz jajka i zioła . Święta zwykle obchodziliśmy u babci - a tam, a starym piecu wypiekano pyszne plecione buły. a z koszyczkiem chodzi się polną ścieżką, pod stary krzyż - ksiądz dojeżdża z pobliskiej

Re: Gonzales Loscertales we Wrocławiu

. Znalem takiego specjaliste z Sobotki.Pieczonego w piecu chlebowym prosiaczka kasza gryczna nadziewal, sosem obficie polewajac.Przybranie pieknie robil z marchewek i sliwek.I patrzylo toto prosiatko, jak zywe, tymi marchewkowymi oczkami z tego polmiska, zanim ostry noz nie oddzielil, wprawnym

Zdjęcia:

A ja znowu o żarciu i restauracjach... /is/ (początek wątku)

- chrzanowo - ...??? zielony. A łosoś - palce lizać. Łososiowy, delikatny, rozpływający się w ustach, a przy tym nawet duży kawałek... Do tego ziemniak pieczony - jak zwykle OK, a na deser gofry z orzechami i czekoladą. Tu mały minus - trochę twardawe, zimne i zbite, jakby czekały na ubicie się

Re: A ja znowu o żarciu i restauracjach... /is/

seledynowym sosie. Sos był prima sort - koperkowo - chrzanowo - > ...??? zielony. A łosoś - palce lizać. Łososiowy, delikatny, rozpływający się > w ustach, a przy tym nawet duży kawałek... Do tego ziemniak pieczony - jak > zwykle OK, a na deser gofry z orzechami i czekoladą. Tu mały minus

Re: Edward Gierek - powrót zombie

A ja tam pamietam sklep miesny komercyjny w Polkowicach,tak 1978.To bylo wydarzenie.W Lubinie nie bylo ,to sie jechalo do Polkowic, a tam wszystko i szynka i mysliwska i kabanosy(teraz to takich nie kupi),dlugo to nie trwalo,moze z rok. W Polkowicach w ZOZie Gorniczym mieli tez basen,to w

Re: Idzcie ofiary w spokoju... mniam ;-))

brezly napisał(a): > bea. napisał(a): > > > tyrysku, ta niechęć do szpinaku, wątróbki (dołączę jeszcze kozuch z mleka) > to efekt ciężkich przeżyć z dzieciństwa? > > Dlaczego szynka i kabaczek nie budzą takich emocji? > > Albowiem sa jadalne :-)) > Bea

Restauracje w oczach (i kubkach smakowych) isis! (początek wątku)

bułgarskiej. Tych, którzy będą mi wypominać, że chwalę się drogimi knajpami, od razu zapewnię, że bez szaleństw można w pojedynkę, a nawet w dwójkę najeść się za 32 zł.! Można skomponować zestaw (do którego karafka wina kosztuje tylko 8 zł), składający się z przystawki, zupy i dania głównego, lub

Re: Restauracje w oczach (i kubkach smakowych) isis!

tylko 8 zł), > składający się z przystawki, zupy i dania głównego, lub tylko przystawki lub > zupy i dania głównego, jeśli jest ono droższe. > Ljutenica – Apetitka: pikantny mus z pomidorów, papryki i bakłażana (na z > imno, > podawany z gorącymi, rewelacyjnymi bułeczkami

Sushi bar

nawet... szynka. Zwykla szynka zrobiona na sushi. I koltleciki mielone na ryzu. I ziemniaki pieczone. Ale nikt nie korzystal. I tu niespodzianka - u nas jezdiloby to do konca dnia, az pokryloby sie nalotem (przypomnijcie sobie salatki majonezowe w supermarketach - z wierzchu zolte). A w Japonii

VABANK - do Żarłacza

pysznym obiedzie w Academii Brasserie (sola w sosie z zielonych ogórków z ziemniakiem pieczonym z oregano, jeden naleśnik szpinakowy z serem fata z talerza przyjaciółki, naleśnik truskawkowy z czekoladą i espresso...). Za tego, co widziałam, wiele się nie zmieniło w wystroju, ale mogę się mylić

Re: urszulanki - w Hiszpanii

podaje sie szynke z ananasem, z melonem ... > Wierz mi, jest bardzo dobre. Wiem, wiem, ale jednak sa rzeczy, ktore bardzo lubie jesc. Do dzisaj czuje smak ciasta drozdzowego pieczonego przez moja Mame i jako zywo, zadnej szynki do tego nie dopasuje, bo ten smak jest jedyny na swiecie. Sama