wyszukiwanie zaawansowane
10 wyników w czasie 181 ms
Sortowanie wyników: wg trafności wg daty

Re: Kumulacja roczników? Jest pomysł :D

Jaki odsetek uczniów wybierał wtedy liceum? Ilu nauczycieli było potrzebnych, żeby ten odsetek uczyć takim programem, a ilu potrzeba dziś by uczyć taką samą (w liczbach bezwzględnych) grupę uczniów? Jak zmieniła się liczba przedmiotów? Program, liczba godzin? Jak zmienił się rynek pracy nauczycieli

Re: A za dwadzieścia lat...

przedłużymy czynne i sprawne życie o średnio 20+ lat, to takie decyzje będą nadal sporadyczne. A jeżeli taki cud się stanie, to nie będziesz miała się czym martwić (o ile pokonasz fobię związaną z 75-latką na wywiadówce w I klasie).

Re: "Sześciolatek ma kaligrafować"

Dzieci w mojej szkole nie mają prasówki, na rany koguta. Wydarzenia bieżące mają w szkole rację bytu o tyle, o ile dzieci coś w tej sprawie robią (a na przykład zbudowały szkołę w Etiopii, poza zbieraniem forsy licealiści budowali tę szkołę własnymi rączkami). Polityka w klasach czwartych jest w

Re: "Sześciolatek ma kaligrafować"

jest dwumian Newtona i jak dzielą się mitochondria, dochowujemy się ludzi, dla których pozyskiwanie wiedzy jest czynnością wstrętną, pozbawioną sensu i wartą włożenia duzych wysiłków - o ile wysiłki te służą ominięciu wiedzy. I dlatego wolałabym, aby zamiast stukać historię literatury polskiej

Zdjęcia:

Re: czytanie po raz 1000, wiek 7-8 lat

, mogłam w drugiej chyba klasie dać sobie luz i przerzucić się na gnębienie polszczyzną. W ogóle jak się przedzierałam przez badania, opinie i porady a'propos czytania, to uderzyło mnie, ile tego jest i jak wnikliwie studiują i definiują czytanie.... Ciekawe, czy to specyfika kulturowa czy językowa, bo

Re: Male klasy-gorsze szkoly.

Maks, poziom zdolności do szerszego widzenia i bardziej złożonych reakcji umysłowych masz jak podgrzybek. O ile cię tu nadmiernie nie komplementuję. Krótko: tak, gdyby istniała skończona, niewielka liczba dobrych nauczycieli (wykładowców), to rozłamanie wszystkich klas na dwa i płynąca stąd

Re: Ewidentne zaniedbanie rodziców !!!

spokrewnione, o podobnym znaczeniu (lec, leżanka, polec, legowisko, łoże, łóżko). Po angielsku - o ile córka mi nie nałgała, sama nie jestem anglistką, ale tak relacjonowała - rodzina słów wiąże się z ich brzmieniem i zapisem, a nie znaczeniem. Po polsku mamy inne zasady pisania wielkich liter niż w

Re: Koszty życia pod stolicą?

, wynajmijcie tam coś na rok, a w międzyczasie i decyzję fialna spokojnie podejmiecie i możecie bez poóspiechu szukać domu na lepiej poznanym gruncie. 2. Finansowo - masz tu tyle danych, że do kupy ze sklepami internetowymi możesz wyszacować, ile pi razy drzwi musiałabyś wydawać w Polsce, żeby utrzymac wasz

Re: Jak to możliwe ze w PL mamy neonaizstów?

społeczeństwa tak, by pasowało do ich wizji przodującej klasy robotniczej. I skąd u ciebie to porównanie z Belgią? Przed wojną w Polsce na roli siedziało 60-70 procent ludności. W Belgii - 1/4 tego, poniżej 20%. PKB na głowę w PL - 40% belgijskiego. I czy naprawdę, naprawdę mam mówić o analfabetyzmie? Według

To nie jest tak łatwo....

. No same powiedzcie, ile razy wasz 5, 7, 10 latek usłyszy przy kuchennym stole słowo "mianownik"? "Łyska"? "Dorzecze"? "Sformułowanie", "kąt prosty, ostry, rozwarty?" "zasobny", "łaskawy" wszechstronny"? Domowe gadanie wystarcza na utrzymanie jakiej - takiej poprawności gramatycznej i zebrania słów