wyszukiwanie zaawansowane
3 wyników w czasie 269 ms
Sortowanie wyników: wg trafności wg daty

Moje warianty

, zniknięcie kontrolera. B. Warianty bezzamachowe byłyby takie: 1) Nieporozumienie kapitana z nawigatorem. Nawigator nawigował na radiolatarnię, której koordynaty miał na karcie podejścia, a kapitan sądził, że lecą na próg pasa. Problem: jak to się stało, że postanowili zejść na 20-30 metrów, nie

Dlaczego samolot "wisiał" na 100m i przyziemiał (początek wątku)

decyzyjnego, a zniżając się dalej trafiłby na wysokość 20m już za jarem na w miarę poziomym terenie. Jeżeli jednak z jakichś powodów samolot zniżał się szybciej niż obliczona prędkość, to też znajdzie się bardzo nisko ... ale dużo dalej od lotniska. http://a.imageshack.us/img101/157/toryzniania

Z wypowiedzi m.in.sekret. Krajowej Rady Lotnictwa (początek wątku)

. Ratownicy od razu wiedzieli że nikt nie przeżył, bo nie ma czego zbierać. Zatem zniszczenia (wybuch) musiały być potworne, niewspółmierne do zdarzenia. Ciekawe sąsiedztwo O ile lądowisko Siewiernyj od niedawna, bo zaledwie od października ub.r. ma podwójne, cywilne i wojskowe zastosowanie, nie jest

Zdjęcia: