wyszukiwanie zaawansowane
36 wyników w czasie 185 ms
Sortowanie wyników: wg trafności wg daty

nasza - klasa, czyli wielki powrót do przeszłosci (początek wątku)

Nie, zebym reklamowała ten portal, ale jest po prostu suuuuuuper :) Zalogowałam sie niedawno, a tu juz pobnad setka znajomków :) Niektórych nie widziałam 1, 20 , 10 lat ... Jestem u rodziców i jutro mam spotkanie mojej klasy z podstawówki :) dziś - pifffko z kolegami i koleznkami "z

Re: Nauczyciel do ucznia dorosłego

A dla mnie - dyskusyjne. Mowa oczywiście o sytuacji, kiedy dorosły człowiek jest nadal uczniem danej szkoły, a nie o takiej, że jest dorosłym byłym uczniem. Wg optymalną jest sytuacja, w której albo się mówi uczniom sredniej szkoły od jej pierwszej klasy pan/pani, albo mowi się do końca szkoły

Re: Poniali :)

podobne obrzydlistwa. Rzezc miała miejsce Azercia jak ja miałam z 15 lat, a wiec ze 20 lat temu. kolejny przyklad : z mojej szkoły juz średniej (elitarne technikum katowickie znane każdemu chyba kto stamtad jest) kiedy bylismy w klasie V dyrektor poprosił nas własnie, maturzystów :) żebyśmy

Zdjęcia:

Garśc spostrzeżeń - do Matti i Baby

Waszych czy Waszych dzieci, tylko, ze takie doświadczenia już nie są dominujące. Ze tak sobie pozwolę cofnąć się w czasie ...Moja mama mojego biologicznego tate znała od liceum. Ona była w pierwszej klasie, gdy go poznała, on był w trzeciej. Mama mieszkała rzecz jasna z dziadkami, tato tam bywał

Re: Kiedy wypada przestać się spotykać z innymi?

dziewczynę i sobie byli tak z sobą coś 2,5 roku. W listopadzie zeszłego roku coś tam się stało i się rozstali. Mama chłopaka bardzo się tym martwiła, bo z tydzień był chłopaczyna nie do zycia, a klasa maturalna. Jak on sobie poradzi itd. Uspokajałam ją, że za miesiąc będzie miał nową wielką miłość - ale

Tos wymyslił hehe :)

szanim napisała: > a po co miałby sie z toba spotkac jakby nie na dymanko? np. zeby pogadać?:) Skąd pomysł, że zaraz mialby szanse na dymanko?:) To po pierwsze, a po drugie, miałąm samych kolegów w klasie i owszem, z kilkoma utrzymuje kontakt do dzis, ale z kilkoma spotkalismy sie po

Re: Azmie :)

Dokładnie tak Pani Mysz... Ja o swojej specyficznej sytuacji w śr. szkole i na studiach wspomniałam dlatego, żeby Babie uzmysłowić, ze nie pisze TYLKO z własnego doświadczenia - bo TYLKO z mojego wynikałoby, ze koledzy z klasy/ grupy zawsze płacą za koleżanki z tejże. A tak nie było przecież... Na

Re: Żona, mąż i kolega z podwórka.

Matti dodaj drugi taki - mojej średniej szkoły :) Nauczyciele zwracali się do nas per pani/pan bez względu na wiek ucznia, czy miał lat 15 w kl. I czy 20 w V. Nie był to jednak o ile pamiętam powszechny zwyczaj w ogóle - w innych szkołach średnich o podobnej renomie zwracano się do uczniów per ty. Nie

wiesz, ja taie kazanie słyszałam 2 miechy

przed maturą :) chodziłam do szoly, dzie wiekszosc stanowili chłopcy ( w kalsie bylam jedna) W tym wieku - w sredniej szkole mało która dziewczyna ma wkładke, a cóz dopoeryo 20 lat temu :) Kazanie zakłocil mój kolega z klasy zlosil sie do sprawdzania i ksiadz go wyprosił :) z

Damo, zagrajmy w otwarte karty :)

kończyłam srednia szkołę o bardzo restrykcyjnych regułach, tak w stroju, jak i ze tak powiem obyczajach. obowiązywał nas granatowy garnitur i krawat. Jeśli ktoś został przyłapany na paleniu papierosów nie pod szkołą, a także poza jej terenem miał spore kłopoty. Było to technikum, wiec ludzie w V klasie

1 2 3 4