wyszukiwanie zaawansowane
2 wyników w czasie 7 757 ms
Sortowanie wyników: wg trafności wg daty

Re: Piórnik trzykomorowy - miał ktoś?

Córka przed pierwszą klasą oparła się na taki właśnie duży, bo wydawał się jej super no i był do kompletu z plecakiem. Uległam, bo kupowała za swoje kieszonkowe. Skończyło się na tym, że po jakimś czasie trzeba było kupić tubę na kredki, bo lubiła grube bambino, a te się nie mieściły w gumki

Re: Piórnik trzykomorowy - miał ktoś?

nie lubi grzebania i szukania potrzebnej rzeczy po tubach czy saszetkach, więc u nas tego typu piórniki jak na razie odpadają. Pewnie w starszych klasach polubi saszetki, jak nie będzie musiała nosić tylu kredek. Kupiłysmy już pisaki maped w zebrę dwustronne - 10 pisaków a 20 kolorów. Opakowanie