10 wyników w czasie 475 ms
Sortowanie wyników: wg trafności wg daty

Re: A co z tymi co zaparkuja na wysepce i słupkac

Tak, zauważyłam. Znamienna jest trasa od strony Katowic przez Olkusz do Krakowa. Jak sie jedzie częśto- poł biedy, jak ktoś jedzie pierwszy raz - masakra. Szczegółnie przy złej pogodzie, w nocy. ....dobrze że szroty tuż przy poboczach, dlaeko ściągać aut nie trzeba :/ -- "Ja jestem

Re: Co powiecie? Korci mnie... och, korrrrci!

do tej pory dla siebie części zamiennych nie potrzebowałam, co najwyżej dla swojego auta, z powodu, że jakies kretynki wjechaly mi dwa razy w tył auta, a raz mi poszła opona na autostradzie, to wszystko) No jak tak?... Więcej obiektywizmu poproszę. > > -- "Ja jestem afro

Re: Co powiecie? Korci mnie... och, korrrrci!

Nie zimą! Zimą jest auto. Ale w sezonie motor, czemu nie? -- "Ja jestem afro-polką, lesbijką i żydówką. A na jutro wykupiłam bilety do loży masońskiej." (by Szymon Majewski Show).

Re: Jednak jestem za karą śmierci.

cialo miiekie ;) Po to, by nie skazywali matki trójki dzieci co zadźgała męża-dręczyciela w obronie wlasnej - na dziesięć lat (bez zawiasów). I po to - by patologicznemu pijakowi, co to zabił czlowieka prowadząć auto po spozyciu - nie dawali wyroku w zawiasach. -- "Ja jestem afro

Zdjęcia:

O ludzkiej....wyobraźni (lub jej braku) (początek wątku)

coś nie jedzie, gdyż chcialam przejść na drugą stronę. Odwracam się i co widzę? Oddalający się mercedes, a na przystanku - ok 120-litrowy wór śmieci!!! Którego, przed chwilą dosłownie, kiedy mijałam to auto na przystanku - nie było! Kapujecie coś z tego?? I tak sie zastanawiam: swołocz czy kretyn

Re: O ludzkiej....wyobraźni (lub jej braku)

Nie wim co to ma do rzeczy. Rozumiem tylko, że ta "zaradność" wg Ciebie jest jak najbardziej na miejscu. Polactwo, jak nic. Sorki, ale mnie to wkurzylo, ze jeszcze tak sie sklada, że na przystanku pod moim blokiem to było.I jakbym zobaczyła nr rejestracyjny auta, to bym zadwonila gdzie trza

Re: Prawo NATURALNE > ki diabeł?

ludziom mozliwość, tym, co chca miec dzieci,- do in vitro. I ti nie ma dyskusji w ogole. Ale też jest inne ALE>. Polska jest państwem o chwijnym praiwe. Chwiejnym - w sensie - prawie traktowanym luźno i dowolnie, w zależności od.....pogody tak naprawdę... etc. Wydaje mi się, że kiedyś o tyum

Re: dziecinstwo 2

Pamiętam. Mama nas nauczyła czytać i pisać. Uczyła też cerować, robic na drutach, szydełkować i szyć na maszynie i ręcznie. Może dziś sa to mało przydatne umiejętnosci, ale w razie czego - się potrafi! :) Nauczyła za to spostrzegawczości: na spacerach, wyjazdach wycieczkach znała i nazywała