11 wyników w czasie 274 ms
Sortowanie wyników: wg trafności wg daty

Re: Życzę na Sylwestra i zraz potem:)

Tarty póki co nima, bo po kuchni się roją fizycy nad cukiniami, maluch goni po domu orzechy a wujo Forrest uczy gówniarza, że orzecha się nie turla pod szafy i nie ściga jak ciećwierz ino roz-gry-za na dywanie, no. A na spacerze było jeszcze śmieszniej. Pan sąsiad ma fart do Forresta. Poprzednim

Re: Światowiec odpowiedni dla ciemnego ludu -

Moja przyjaciółka pochodzi z wykształciuchów na rubieży i fczoraj rano nadawała mi, że jej 93-letnia babusia o śficie kazała się wsadzić wujowi w auto mimo lokomocyjnej choroby i pojechała głosować, a rodzice jusz na rowery fsiadają. A Szaciek też ze swojego pokolenia wyrodził się i obecnie

Odrobina kurtuly

ekstazę i przeważnie się gorszą. W środku pieśni kronopio wznosi łapki, tak jakby podtrzymywał słońce, jakby niebo było tacą, zaś słońce głową Jana Chrzciciela, wobec czego śpiew kronopia jest nagą Salome tańczącą dla fam i nadziej, które stoją wokół z porozdziawianymi gębami, zastanawiając się, czy

Zdjęcia:

Re: Jolom Naszym Kochanym

Jak mówiły nam matołki:Nie zakwitną już fiołki! A tu Jole rozkwitają asz Foruma rozpychają. https://encrypted-tbn1.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcR9xQdAQySbFGeBX8UM8cW4dzA1gp5-Yjavuy7bfmaKCymAUt9IwA Fiołek Dobra dziewczyna Lipowa tarcza "Jak płomię potężne z bogatych bierwion sosnowych

Re: Kolejny - Gender test :)

gubię, ale się nie da mnie zgubić. Próbowano. :) A kiedyś Babia mi zjadła ukochane okulary i szukając ich cafnęlim się z małżem ze dwa kilo i bez pudła ja je przelazłam na odwyrtkę odtwarzanymi gzygzakami pokazując en passant gdzie znalazłam który grzyp. Okular tam nie było, ale co se małż zaniemówił

Re: Trzynasty...

. - uszmiech Żyrafy od ucha do ucha, sadystyczny. A fcześniej jeszcze była gadka o "uzdrawiających czipach do nalepiania leukoplastrem na energetyczne punkty ciała" patentu pana dochtora, czipach co bronio przed tym zuym promieniowaniem magnetycznym, co ludzi żyfffcem je i je ne-ut-ra-li-zu-jo, albo coś

Re: Bajeczki Pinokia

kategorii. Ale pamiętam ja występowanie w charakterze "dziwa lub potencjalnego syfu zza żelaznej kurtyny". Widzisz, ja dużo jeździłam w latach 90' i tu i tam mieszkałam. Zmianę obrazu Polaka z pana co kradnie radia z aut i pani co się kurwi na Gurtlu lub sprząta na czarno w Polaka-partnera i

Re: Wolne skojarzenie

kompletnych zbyrach. A przy okazji choć trochę zagląda pod spód własnej małpie i patrzy co ją jara. I czasem lubi tę małpę za to czego nie powiedziała, czyli w sumie za grabie... niewsadzone. W tych dziwnych czasach wodzenia się za łby sporo ludzi nam Foruma nawraca, stawia zarzuty bycia towarzystwem

Re: Mogłaby sobie pani przewodnicząca darować

profesurę, na wieść o całej sprawie zareagowała knajackim zdziwieniem, że "taka duża, dobrze zbudowana żona nie mogła sobie dać rady z chuchrowatym mężem?!" Głupia cipa. Rzekła to jego córce, akurat tej córce co matkę zratowała. To ją powinien był nasz przyjaciel zajechać bykiem, nie pana psychiatrę. Ale

Re: jednak nie przesłyszałam się ;)

może musiało być. Kapitalizm nie powstaje z niczego, a szybko go można zbudować jeno na xujowaciźnie i wolnoamerykance. Ale ćwierć wieku to dość. Po drodze pogubiliśmy gdzieś prawa pracowników, skupieni na wydajności i elastyczności zatrudnienia, a może po prosu nigdy o nie nie zadbaliśmy

Krokodyla?!

nie mając szacunku dla właściciela auta albo ciała - jest oczywiste. " Ośmielę się zauważyć że przyrównanie leczenia ludzia do naprawy zepsutego auta działa jeno w jedną stronę - tę paskudną. Albowię samochodu nie boli i on się nie boi, a ludź - owszem, tak. Lekarz musi mieć dystans, nie może się