1 wyników w czasie 132 ms
Sortowanie wyników: wg trafności wg daty

Marynarski biznes

tzw dodatku dewizowego. To były inne dolary, ale i tak prawie nic. Jako praktykant pokładowy na „Darze” i „Matejce” miałem zawrotną sumę 10 centów dziennie. Trzeba było kombinować. Pomimo niskich zarobków (na lądzie ludzie mieli jeszcze mniej), co obrotniejsi pobudowali wille, mieli niezłe auta i