2 wyników w czasie 299 ms
Sortowanie wyników: wg trafności wg daty

Re: Dzień drugi

No i super! Coś w tym jest, że człowiek zawsze czarno widzi, a potem wszystko idzie, jak po maśle. Ja przed każdym przygarnianym psem czy kotem snułam najokropniejsze scenariusze, obmyślałam nadzwyczajne strategie i byłam cała w nerwach, a jak przychodziło co do czego, wszystko szło całkiem inaczej

Re: Dzień drugi

Kociczko! Po pierwsze czas już najwyższy, żebyś dała więcej zdjęć - w całości, na stojaka z prawa, z lewa, z przodu i z tyłu. W staniu i w maszerowaniu. Ma być dobrze widać uszy i ogon, w górze i w zwisie. Co do sikania, to Wronka nie sikała w domu od początku. Ale Wronka, gdy ją wzięliśmy, miała