3 wyników w czasie 156 ms
Sortowanie wyników: wg trafności wg daty

Re: Jak to właściwie jest z tymi referendami loka

No, nareszcie w dużej części zgadzam się z Damą. Nawet w podstawowej, rzekłabym, to znaczy co do konieczności ustanowienia progu frekwencji, żeby referendum było ważne. Ale wydawało mi się, że dyskusja toczy się przede wszystkim o nawoływanie do nie pójścia. I to już zgadzam się mniej. Też mi

Re: Jak to właściwie jest z tymi referendami loka

A ja nie podzielam! nie tylko nie uważam, że jest to demoralizujące, a przeciwnie - uważam, że jest słuszne i kształcące. Uczy, że ze wszystkiego, łącznie z demokracją, należy korzystać rozumnie. Piszesz: A jeżeli absencja jest w jakiejś konsultacji wyborczej dla kogoś dobra, to znaczy, że prawo