2 wyników w czasie 107 ms
Sortowanie wyników: wg trafności wg daty

Re: Kupiłam se palmę

No i czego nie rozumiesz? Zielona to chyba wiesz, co znaczy. A kopra to żona kopru. -- "Dama ma - jak zwykle rację. I nie może być inaczej, skoro jest Damą." (aut.: ToJaJurek) http://wwwtrembil.blox.pl/html Wrona i inne zwierzaki

Re: Kupiłam se palmę

parę donic kwietnych, które mam w mieszkaniu to z prezentów, bo sama nie kupuję. Raz tylko mnie mój mąż namówił do kupna dziwnego kwiata, co nie wiem, co on jest za jeden, ale u nas nazywa się skrzeblochłap. Jest już parę lat i go lubię. A tę palmę to kupiłam nie do domu zdobienia, tylko żebym miała