91 wyników w czasie 12 022 ms
Sortowanie wyników: wg trafności wg daty

Re: Teoria nie trzymająca się kupy :))

> Sorry Absurdello, ale tak z tą teorią jest. > > Wysokość decyzyjna dla lotniska wynosi 100 m a nie 70m. To jest dziwne, bo zapisy na rysunku ścieżki mówią co innego. Poza tym, może zniesmaczeni jakością karty nie doczytali do końca ;)) > 70 m to jest wysokość przejścia

Skany karty były dołączone do tego

ZBIEG OKOLICZNOŚCI SPOWODOWAŁ, ŻE WYSZŁO JAK WYSZŁO. > A tak ,ze stenogramu wynika on byl ,jak by,nieobecny. Moze jednak byl tak skupiony > wyszukiwaniem ziemi? Możliwe ale raczej był skupiony na oczekiwaniu sygnału, a może coś wyczuł, że coś się dzieje nie tak (to zawieszenie na 100m

Nie mogli wcisnąć UCHOD, bo byli za nisko a

Na zboczu opadającym, prędkość gruntu znosiła prędkość obniżania się samolotu, a na podnoszącym się dodawała się co powodowało, zwiększenie tempa zdarzeń, tak, że nawigator nie nadążał z czytaniem liczb (prawdopodobnie mówił tylko początki słów) > 100m baro = 60mn RW). To policz jak była

Re: Chwila rozrywki, czyli wykład z fizyki

oczywiście te wartości są obliczone z jakimś błędem, wynikającym z możliwych różnic rzeczywistych wysokości terenu, różnic prędkości poziomej i prędkości zniżania ale pokazują gdzie mogła leżeć przyczyna tak gwałtownego zniżenia samolotu. Ono nie było celowe, a wynikało po prostu z niefortunnego układu

Przy okazji tego wywiadu widać (czy raczej słychać

jak powstają informacje w mediach: przez powielanie i radosną twórczość :| 1. Po 7 miesiącach Pani Redaktor wieczoru naukowego nie wie, że samolot, który się rozbił to TU154M a nie TU157M. 2. Potem tekst o lotniczym zobrazowaniu laserowym - nie trafiony (a pewnie gdyby nie było Pana Profesora

Zdjęcia:

Re: Dowody na mataczenie

. > 08:24:08 ATC Witebsk, Mińsk, prawidłowo? W powyższym jest ciekawsza sprawa, bo jest mowa o dwóch lotniskach, a w różnych miejscach na temat zeznań osób z lotniska mówiono o TRZECH lotniskach (co jest o tyle dziwne, że podaje się zdaje się 2 lotniska zapasowe w planie lotu) Tak więc albo zeznający

Re: Tiaaaa

niegracz napisał: > przebieg tej katastrofy zawiera precedens w > postaci tak dużej odchyłki od sciezki schodzenia Popatrz tutaj (strony 45, 46) jak mogą w niektórych przypadkach wyglądać ścieżki schodzenia: http://www.protu-154.net/files/dynamic154.pdf A. Piatin Dynamika lotu

Wysokość decyzji była na 100m a nie na 20m !!!

niegracz napisał: > absurdello napisał: > masz dowód ze próbowali lądować ? Tak, podstawowym dowodem jest rozbity samolot, który cholernie trudno jest rozbić o ziemię będąc na wysokości decyzyjnej i nie schodząc bez końcowego zezwolenia na lądowanie poniżej jej, a to zezwolenie

To jest dobre pytanie, na które odpowiedzi

mogą być tylko domniemaniem: - zgubił się we mgle, - był tak pewny ścieżki jaką leciał, że nie kontrolował np. upływu czasu (by ocenić przelecianą odległość) - był zajęty wypatrywaniem ziemi za oknem i przestał kontrolować resztę parametrów lotu (a 2 pilot go w tym nie wspierał) - był

Re: Madame, powiedzmy sobie uczciwie

) a do tego nawet ten prosty model zawierał błąd, który ich przywiódł w pobliże ziemii ponad 800m wcześniej niż planowali. Dodatkowo zamknęli sobie możliwość zasygnalizowania tego błędu, przez niepodawanie kontrolerowi wysokości na odległościach kontrolnych, bo on wtedy by wyłapał, że coś nie tak lecą

Ja bymtu jednak nie obstawiał za zachęcaniem,

przy widoczności 400m, a także wcale nie rwał się do lądowania. Przypuszczam, że usłyszał coś bardzo przykrego o swoich umiejętnościach albo jakichś sytuacjach przed lotem lub perspektywach po locie jeżeli nie wyląduje względnie coś poniżającego, tak, że się dał wyprowadzić z równowagi i pomyślał

Jak to niemożliwe ?

Po pierwsze, to nie jest przyspieszenie ciągłe, tylko zmienne, jak to przy wypadkach. Samolot nie wytraca swojej prędkości jednostajnie, tylko skokami, zależnie od tego jakie ma przeszkody na swojej drodze. Taki jednostajny przypadek, to miałby miejsce gdyby samolot lądował na kołach a potem

Tam nie było szans na przeżycie :((

Jeżeli tak poniszczyło elementy metalowe konstrukcji, to człowiek nie miał szans ujść cało :( Może gdyby samolot rąbnął kołami, to były by większe szanse na przeżycie (bo fotele by chroniły) ale jak rąbnął bokiem czy plecami, to pasażerów powyrywało z foteli i jak kto nie zginął przy pierwszym

Ja myślę, że to "Gorizont sto pierwyj" to była

wmówi, że pilot dobrze znający rosyjski będzie miał problemy w zrozumieniu tak podstawowej informacji jaką jest wysokość !! 10:12:27,9___1958 Na kursie 0-85, kontynuujemy wznoszenie 9100, Bieławija 19-58. 10:12:28,9 ___2pilot (Z naborem do dziewięciu, tak?)/(Z naborem do dziewięciuset?) 10