91 wyników w czasie 288 ms
Sortowanie wyników: wg trafności wg daty

Re: wciąż wciskasz kit absurdello

scieżk Po pierwsze, to oni nie zakończyli zniżania na 6 kilometrze, a po drugie dochodzenie od góry do ścieżki jest dozwolone, źle by było gdyby się tam znaleźli 100m pod ścieżką. > > w tej sytuacji kontroler powinien kategorycznie nakazać przerwanie podejścia iiii tam, kontroler pewnie

A ja myślę, że jej nie widział, bo gdyby tak, to

zorientował by się wcześniej, że coś jest nie tak i zaczął wcześniej odwrót ... przypuszczam, że drzewa, to oni raczej usłyszeli niż zobaczyli.

Tylko widzisz, ja nie twierdzę, że zwariowała

pewny, że gdyby nie ten błąd nachylenia ścieżki schodzenia, jaki mi wychodzi z obliczeń, to oni by pewnie nawet trafili na pas startowy. A poza tym nie wierzę, że to była samodzielna decyzja pilotów, w końcu przy widoczności 400m, dowódca powiedział: 10:25:55,1__2pilot______Na ich oko jakieś 400

Re: co wiemy pół roku po katastrofie ?

pogodowych aż tak złamie przepisy, schodząc tak nisko w tamtym terenie. Gdyby oni zrobili odejście przy pierwszym czy nawet drugim "Horizont", to by nie było wypadku, bo samolot miałby wystarczający zapas bezpieczeństwa do ziemi. Oni się rozwalili na własną prośbę lub "prośbę" przełożonego

Zdjęcia:

Z tego co czytałem, to nie było stwierdzenie a

procesu informacyjnego wychodzi, że powiedział coś zupełnie przeciwnego :) Szczególnie, że dziennikarze jeszcze od siebie ściągają, przerabiając teksty dla niepoznaki ;)) Poza tym dziennikarz, z wyjątkiem małych wyjątków, mają bardzo małe pojęcie o technice, a już szczególnie tak specjalizowanej jak

To jakieś BAJDY, drugi pilot nie ma potrząsać

stoku jaru) tez występuje ALE 65m wyżej !!! A tak by wyglądało zachowanie radiowysokościomierza gdyby samolot zniżał się prawidłową ścieżką zalecaną w karcie podejścia. http://img259.imageshack.us/img259/8103/analizawysokosciomierzy.gif Zachowanie się RW-5 przy locie prawidłową ścieżką 2

Bo gdyby usłuchał, to najdalej 30m niżej

dzieje nie tak, że wariometr nie zmienia wskazania z ujemnego (opadanie) na dodatni (wznoszenie) ? Żadnych prób wyjaśnienia tego fenomenu ? Może nawigator nie miał zbyt wielkiego doświadczenia na TU154M ale dowódca i drugi pilot powinni coś zauważyć, nie ? W końcu kpt. Protasiuk miał sporo wylatanie

Jot-esie49, wg mnie było jeszcze gorzej !!!

falowania terenu, tyle, że nie mając jego dokładnego zarysu (w karcie podejścia go nie ma) nie mogli ocenić rzeczywistego jego wpływu na wskazania przyrządów. 4) Gdyby podawali wysokości jako informację zwrotną do dyspozytora, to ten by się pewnie zorientował, że oni coś nie tak mają z wysokością na

Re: Przecieżjest wyjaśniona. - Kaczyńskie nie wy

było nie tak > dlatego potrzebne jest rzeczywiste śledztwo a nie nagonka na pilotów czy decydentów > No poszło nie tak, podjęto niefortunną decyzję o próbie podchodzenia do lądowania, na ostatnią chwilę, co spowodowało popełnienie przez załogę brzemiennego w skutki błędu. Przecież ze

Każdy magnetofon, ze stabilizacją elektroniczną

wypadku. Poza tym wystarczy, że dali marny potencjometr do regulacji obrotów albo go słabo zalakierowali po zestrojeniu urządzenia i resztę załatwiły drgania samolotu. A może celowo tak ustawiono obroty by wydłużyć czas zapisu (taki pomysł racjonalizatorski), na jakość to nie miało wpływu, bo i tak pasmo

Zuzka! Cały problem z rozumieniem stenogramu

Rosjanie nie mogli zmienić, do tego w tak krótkim czasie). Ta moja analiza zachowania się radiowysokościomierza nad terenem podejścia do lotniska, to próba znalezienia sposobu niezależnej weryfikacji liczb w stenogramie. Ten przebieg (z zawieszeniem na 100m) występuje tylko dla jednej trajektorii, inne